Dow Jones Industrial na zamknięciu zniżkował 1,08 proc., do 34.960,69 pkt.

S&P 500 na koniec dnia spadł 1,07 proc., do 4.400,27 pkt.

Reklama

Nasdaq Composite spadł 0,89 proc. i zamknął sesję na poziomie 14.525,91 pkt.

„Inwestorzy starają się zrównoważyć ponowne otwarcie gospodarek i wzrost wskaźników szczepień ze skutkami rozprzestrzeniania się wariantu Delta, co znajduje odzwierciedlenie w danych gospodarczych, z których większość z ostatnich dwóch tygodni była na minusie, poniżej oczekiwań” – powiedział Kerry Craig, strateg ds. globalnego rynku w JPMorgan Asset Management.

Ze spółek akcje Targetu spadły o 0,5 proc., mimo że firma podała, że skorygowany zysk na akcję przedsiębiorstwa w branży detalicznej USA wyniósł w II kwartale 3,64 USD. Rynek oczekiwał 3,51 USD.

Lowe's rósł o 10,5 proc. po tym, jak spółka podała, że w drugim kwartale zysk na akcję wyniósł 4,25 USD wobec oczekiwanych 4,03 USD.

Wydarzeniem dnia na amerykańskich rynkach była w środę publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia Fed.

Członkowie Fed ocenili, że jeśli gospodarka będzie się rozwijać zgodnie z prognozami, to właściwym byłoby rozpoczęcie zmniejszania programu skupu aktywów jeszcze w tym roku.

"Patrząc w przyszłość, większość uczestników zauważyła, że pod warunkiem, że gospodarka będzie ewoluować zgodnie z przewidywaniami, właściwe może być rozpoczęcie zmniejszania tempa skupu aktywów w tym roku. Wynika to z tego, że kryterium +znacznego dalszego postępu+ Komitetu zostało spełnione w odniesieniu do celu stabilności cen i jest blisko zadowalającego poziomu w odniesieniu do celu maksymalnego zatrudnienia” - napisano w protokole po posiedzeniu 27-28 lipca.

Niektórzy bankierzy Fedu postulują szybsze rozpoczęcie redukcji QE ze względu na wysoką inflację.

"Według niektórych uczestników posiedzenia rozsądnym posunięciem byłoby, aby Komitet przygotował się do stosunkowo szybkiego rozpoczęcia zmniejszania tempa skupu aktywów, biorąc pod uwagę ryzyko, że ostatnie wysokie odczyty inflacji mogą okazać się trwalsze niż oczekiwano” - napisano.

"Kilku uczestników wyraziło obawy, że utrzymywanie wysoce akomodacyjnych warunków finansowych może przyczynić się do dalszego narastania zagrożeń dla systemu finansowego, które mogłyby utrudnić realizację celów mandatowych Komitetu" – dodano.

Z protokołu wynika, że podczas posiedzenia trwała dyskusja nad ryzykiem związanym z ograniczeniem programu skupu aktywów.

"Z kolei kilku innych uczestników posiedzenia zasugerowało, że przygotowania do zmniejszenia tempa zakupu aktywów powinny obejmować także zapewnienie możliwości, że redukcje mogą nie nastąpić przez pewien czas. Zwrócono uwagę na ryzyko, jakie może spowodować wzrost przypadków COVID-19, związane z rozprzestrzenianiem się wariantu Delta opóźnienia w powrocie do pracy i szkoły, a tym samym osłabienie ożywienia gospodarczego” - napisano w sprawozdaniu.

Według ekonomistów kolejnym katalizatorem dla rynków może stać się zbliżająca się konferencja bankierów centralnych w Jackson Hole, w stanie Wyoming, w dniach 26-28 sierpnia.

Rynek pozostaje ostrożny. O ile protokół z posiedzenia Fed nie ujawni czegoś zasadniczo odmiennego od ostatnich doniesień, rynek prawdopodobnie nie zareaguje znacząco, a niestabilny handel na giełdach może się utrzymać" – wskazywali w raporcie stratedzy Mizuho International.

"Podtrzymujemy nasz pogląd, że ograniczenie zakupów aktywów zostanie ogłoszone jeszcze w tym roku. Mamy jednak wątpliwości, czy faktycznie w obecnych warunkach warunkiem koniecznym i wystarczającym do zmniejszenia skupu aktywów są po prostu pozytywne raporty z rynku pracy (jeszcze jeden lub dwa). Wariant Delta się rozpędza i naszym zdaniem banki centralne będą nadal dmuchać na zimne i pozostawać raczej ostrożne” – napisano w środowym raporcie mBanku.

We wtorek prezes Fed Jerome Powell wskazał, że pandemia Covid-19 "wciąż rzuca cień na aktywność gospodarczą", ale nie mówił o perspektywach polityki pieniężnej Fed, ani nie skomentował wzrostu i zagrożeń związanych z wariantem Delta koronawirusa.

Według Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa na całym świecie potwierdzono łącznie 208,65 mln infekcji Covid-19. Liczba zgonów z tego powodu sięgała 4,38 mln.

Uniwersytet Johnsa Hopkinsa podaje, że w USA w ciągu ostatniej doby zarejestrowano 993 ofiary śmiertelne Covid-19. Obecność koronawirusa potwierdzono u 144.297 kolejnych osób. Najnowsze dane wskazują, że od wybuchu epidemii w Ameryce odnotowano łącznie 37,02 mln przypadków zakażenia koronawirusem. Liczba ofiar śmiertelnych wynosi 623.329.