Forsal logo

Ropa w USA spada po osiągnięciu 7-letnich maksimów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 lutego 2022, 08:11
Ropa naftowa i pieniądze
<p>Ropa naftowa tanieje</p>/Shutterstock
Ceny ropy w Nowym Jorku spadają z najwyższego poziomu od 2014 r. Inwestorzy są ciekawi, czy krajom sojuszu OPEC+ uda się osiągnąć zwiększenie dostaw ropy w marcu o 400 tys. baryłek dziennie, jak to ustalono w środę podczas spotkania tej grupy - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na marzec kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 87,83 USD, niżej o 0,49 proc.

Brent na ICE w Londynie w dostawach na kwiecień jest wyceniana po 89,15 USD za baryłkę, niżej o 0,36 proc.

W środę kraje sojuszu OPEC+ określiły swoją politykę dostaw ropy na przyszły miesiąc.

23 państwa z tej grupy zdecydowały, jak się spodziewano na rynkach, o podwyższeniu dostaw ropy w marcu o 400 tys. baryłek dziennie. Inwestorzy wątpią jednak, czy członkom sojuszu OPEC+ uda się osiągnąć ustalone przez grupę limity dostaw.

"Na rynkach w dużej mierze oczekiwano, że OPEC+ zwiększy produkcję o 400 tys. baryłek dziennie, ale uwaga rynku w coraz większym stopniu skupia się na tym, jakie są wolne moce produkcyjne krajów z tego sojuszu" - mówi Howie Lee, ekonomista Oversea-Chinese Banking Corp.

"Brent na razie jest handlowana nieco poniżej 90 USD za baryłkę, ale nadal utrzymujemy nasze prognozy wzrostu cen tego benchmarku" - dodaje.

Inwestorzy nie spuszczają tymczasem z pola widzenia konfliktu geopolitycznego związanego z Ukrainą.

"Możliwy atak Rosji na Ukrainę niesie ze sobą potencjał do zaburzenia przepływu energii i podsycenia wzrostów cen ropy" - mówi Daniel Jergin, historyk rynków ropy.

"Dalsza eskalacja konfliktu wokół Ukrainy może wkrótce spowodować wzrost cen ropy do 100 USD za baryłkę" - dodaje.

Niespokojnie wygląda tez sytuacja na Bliskim Wschodzie. Zjednoczone Emiraty Arabskie podały, że trzy wrogie drony weszły w środę w ich przestrzeń powietrzną. Zostały one przechwycone.

Ropa WTI na NYMEX w N.Jorku była notowana podczas poprzedniej sesji po 89,72 USD za baryłkę - najwyżej od 2014 r. Surowiec w USA zaliczy już 7. tygodniowy wzrost notowań.

Surowiec ten na globalnych rynkach paliw zalicza mocny początek 2022 r., a banki, w tym Goldman Sachs Group Inc. twierdzą, że ten najważniejszy towar na świecie jest w stanie osiągnąć 100 USD za baryłkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj