Forsal logo

Złoty jest niedowartościowany o 30 proc. [INDEKS BIG MACA]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 sierpnia 2022, 07:00
Według Indeksu Big Maca obecny kurs polskiej waluty jest niedowartościowany o 30 proc. To niedowartościowanie byłoby większe, gdyby w ciągu ostatniego pół roku kanapka w Polsce nie podrożała aż o rekordowe 18 proc.

Publikowany przez The Economist od 1986 roku Indeks Big Maca jest bardzo przydatnym narzędziem oceny siły lub słabości poszczególnych walut. Porównuje on ceny zunifikowanej kanapki Big Mac w poszczególnych krajach. Zgodnie z Prawem Jednej Ceny, w długim terminie kursy walut powinny kształtować się w taki sposób, by cena tego samego dobra nie odbiegała od siebie w różnych walutach. Obecna edycja wskaźnika dobitnie pokazuje siłę amerykańskiego dolara, tylko 4 waluty są od niego mocniejsze (frank szwajcarski, korony norweska i szwedzka oraz dolar kanadyjski).

Najbardziej przewartościowaną walutą globalnie jest frank szwajcarski, kanapka Big Mac kupowana w Szwajcarii jest w przeliczeniu na dolary o 30 proc. droższa niż w USA. Silna awersja do ryzyka w ostatnich latach mocno zwiększyła wartość szwajcarskiej waluty, o czym co miesiąc przekonują się steki tysięcy Polaków spłacających kredyty mieszkaniowe we franku.

Według indeksu polski złoty jest natomiast o 30 proc. niedowartościowany wobec dolara. Nie jest to niespodzianka, złoty od dłuższego czasu pozostaje słaby. Powodem tego stanu jest odpływ kapitału z bardziej ryzykownych rynków do tych bezpiecznych, a także obawy o stan naszego budżetu i gospodarki.

Z regionu mniej niedowartościowana jest korona czeska (23 proc.), a bardziej węgierski forint (49 proc.). Najbardziej niedowartościowany globalnie (z uznanych gospodarek) jest rumuński lej, Big Mac w Rumunii jest po przeliczeniu na dolary o 56 proc. tańszy niż w USA.

Aktualizowany co 6 miesięcy indeks jest także miernikiem inflacji, ponieważ pokazuje, jak zmieniają się ceny kanapek w lokalnej walucie. Okazuje się, że polski Big Mac w ciągu ostatnich 6 miesięcy podrożał najbardziej na świecie. Cena polskiej kanapki wzrosła o 18 proc., podczas gdy w Czechach o 14 proc. Na drugim biegunie pozostaje cena kanapki w Chinach, która spadła o 2 proc.

Po publikacji w środę danych o spadającej inflacji w USA (z 9,1 do 8,5 proc) złoty umocnił się wobec dolara. Wydaje się jednak, że w najbliższym czasie, za sprawą czynników lokalnych, a także w związku z coraz bardziej prawdopodobnym zakończeniem serii podwyżek stóp w Polsce, nasza waluta pozostanie słaba w średnim terminie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj