Nieracjonalność inwestorów pogłębia kryzysy gospodarcze

Ten tekst przeczytasz w 12 minut
5 grudnia 2021, 08:29
Waluty świata w czasie pandemii koronakryzys kryzys pandemia waluty dolar funt
<p>Waluty świata w czasie pandemii</p>/Shutterstock
Inklinacje behawioralne menedżerów, które często prowadzą do błędów w zarządzaniu na poziomie mikroekonomicznym, mogą się kumulować i prowadzić co najmniej do nieefektywności, jeśli nie do poważnych zakłóceń w gospodarce w skali makro – uważa profesor Adam Szyszka z Kolegium Gospodarki Światowej SGH.

Obserwator Finansowy: Badania pokazały, że czynniki behawioralne są immanentnym elementem niemal wszystkich kryzysów gospodarczych. Analizował Pan ten aspekt w przypadku globalnego kryzysu finansowego 2008 r. i był on bardzo pomocny w wyjaśnieniu jego zasięgu i dynamiki. Czy jest podobnie w przypadku kryzysu covidowego?

Wydarzenia te z pewnością zostały już przyćmione przez obecne globalne problemy związane z pandemią. Jednak można wskazać na pewne wspólne cechy zachowań ludzkich, które demonstrują się przy okazji obecnego, jak i innych kryzysów. Zazwyczaj w okresach poprzedzających wystąpienie kryzysu ludzie często przejawiają nadmierną pewność siebie połączoną z nadmiernym optymizmem. Popełniają błąd ekstrapolacji, oczekując, że dobra passa może trwać bardzo długo i nie doceniają znaczenia zdarzeń o małym prawdopodobieństwie wystąpienia, ale potencjalnie o kolosalnych implikacjach. Popełniają też błąd konfirmacji, polegający na bezkrytycznym akceptowaniu informacji zbieżnych z wcześniej wyrobionymi poglądami oraz na unikaniu okazji do konfrontacji z nowymi informacjami lub wręcz wypieraniu informacji, które stałyby w sprzeczności w wcześniejszymi oczekiwaniami.

Wszystko to sprawia, że kryzys przychodzi dla większości niespodziewanie i wywołuje szok, który często prowadzi do nagłego przejścia od nadmiernego optymizmu do strachu, czy wręcz paniki. Dochodzi przy tym (niestety już po fakcie) do gwałtownej zmiany stopnia awersji do ryzyka. O ile przed kryzysem jesteśmy skłonni akceptować wyższe poziomy ryzyka, to potem, nauczeni doświadczeniem bolesnych strat, często przejawiamy nadmierną awersję do ryzyka i zachowujemy się zbyt asekuracyjnie, nie potrafiąc wykorzystać okazji inwestycyjnych, jakie mogą pojawiać się w kryzysie.

Kryzys przychodzi dla większości niespodziewanie i wywołuje szok, który często prowadzi do nagłego przejścia od nadmiernego optymizmu do strachu, czy wręcz paniki.

Takie wahania ocen ryzyka o podłożu psychologicznym mogą zatem skutkować błędnymi decyzjami wśród przedsiębiorców.

Czy zatem irracjonalne praktyki menedżerskie w zakresie przykładowo polityki inwestycyjnej na poziomie mikro mogą wpływać na wskaźniki makroekonomiczne w gospodarce, takie jak inwestycje, zatrudnienie czy wzrost?

Jakie narzędzia badawcze stosuje Pan w analizach łączących poziomy mikro i makro?

W wywiadzie dla Obserwatora Finansowego przeprowadzonym w początkowej fazie pandemii zwrócił Pan uwagę na szereg możliwych konsekwencji kryzysu dla globalnych procesów produkcyjnych. Czas pokazał, że wiele tych przewidywań realizuje się. Jak Pan ocenia te zjawiska obecnie?

Obecna sytuacja będzie miała długoterminowe konsekwencje w zakresie strategicznej alokacji zasobów i sił produkcyjnych na całym świecie.

A jak to może wpłynąć na pozycję naszej gospodarki w tym układzie powiązań?

Tegoroczny Nobel z ekonomii to kolejna nagroda za podejście eksperymentalne w ekonomii. Ten nurt w naukach ekonomicznych jest Panu bliski, biorąc pod uwagę dotychczasowy Pana dorobek naukowy.

Co wyróżnia badania aktualnych noblistów?

Czy dotychczasowe doświadczenia kryzysu pandemicznego mogą wpłynąć na umocnienie nurtu behawioralnego w ekonomii?

Na zakończenie pytanie także do wykładowcy akademickiego – czy cieszy się Pan profesor z powrotu nauki w trybie tradycyjnym?

– rozmawiała Ewa Rzeszutek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj