Tarcze antyinflacyjne w 2024 roku. Ważna deklaracja minister finansów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 września 2023, 09:57
Magdalena Rzeczkowska
odejmiemy decyzje o kontynuacji tarcz antyinflacyjnych w przyszłym roku, jeśli taka potrzeba wystąpi - zapowiada minister finansów Magdalena Rzeczkowska/PAP
Podejmiemy decyzje o kontynuacji tarcz antyinflacyjnych w przyszłym roku, jeśli taka potrzeba wystąpi - zapowiada minister finansów Magdalena Rzeczkowska w opublikowanym we wtorek wywiadzie dla Business Insider Polska.

"Będziemy reagować stosownie do potrzeb"

Na pytanie dziennikarza, czy w przyszłym roku nadal będą działania osłonowe związane z zerowym VAT na żywność, dopłatami co cen energii czy gazu, czyli tym wszystkim, co składało się na tzw. tarcze antyinflacyjne, minister Rzeczkowska odpowiedziała: "Będziemy na bieżąco obserwować sytuację i reagować stosownie do potrzeb".

Inflacja

Jak dodała, w 2024 r. średnioroczna inflacja ma wynieść 6,6 proc., czyli "istotnie" niżej niż w tym roku. "W projekcie budżetu nie założyliśmy tego typu rozwiązań. Natomiast dziś nikt nie wie, jak będzie wyglądała sytuacja geopolityczna i czy trend spadającej inflacji oraz stabilizacji na rynkach surowców energetycznych się utrzyma. Oczywiście wszyscy sobie tego życzymy, ale ostatnie lata nauczyły nas, aby mieć pewien bufor bezpieczeństwa" - wyjaśniła szefowa MF. "Jeśli więc taka potrzeba wystąpi, to podejmiemy decyzje o kontynuacji tarcz antyinflacyjnych w przyszłym roku" - mówiła.

Budżet na 2024 rok

Odnosząc się do budżetu na przyszły rok, Rzeczkowska wskazała na program 800 plus, ponad 190 mld zł na zdrowie łącznie z NFZ. Jak podkreśliła, istotnie wzrastają wydatki na modernizację armii i bezpieczeństwo. "Dodatkowo mamy Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, więc razem na obronność wydamy ponad 159 mld zł" – powiedziała minister finansów.

Zwróciła uwagę, że to powoduje, że mamy 4,5 proc. PKB deficytu całego sektora instytucji rządowych i samorządowych. "Wzrost długu publicznego to też w dużym stopniu efekt zwiększonych wydatków obronnych. Trzeba jednak pamiętać, że wywiązujemy się z naszych zobowiązań wynikających z reguł unijnych i obniżamy deficyt strukturalny o 0,8 pkt proc., podczas gdy wymóg to co najmniej 0,5 pkt proc." - zaznaczyła.

Wakacje kredytowe

Na pytanie, czy wakacje kredytowe będą przedłużone i jak wyobraża sobie kryterium dochodowe, które będzie uprawniało do tego, Rzeczkowska odparła: "Czekamy na decyzję rządu". "Na razie obserwujemy dynamicznie spadającą inflację, obniża się WIBOR, a dodatkowo są inne instrumenty pomocowe jak Fundusz Wsparcia Kredytobiorców w BGK. Dlatego, jeśli rząd zdecyduje o przedłużeniu wakacji kredytowych, to moim zdaniem konieczne jest, aby znalazły się tam kryteria dochodowe" - wskazała. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj