Na wczorajszym posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej zachowała się zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów: nie zmieniła stóp procentowych. Nie zmieniła się też jej ocena perspektyw gospodarki i inflacji, przedstawiona w komunikacie po spotkaniu.
Główna stopa banku centralnego od maja ub.r. jest na poziomie 0,1 proc. „Dostępne prognozy wskazują, że w najbliższych kwartałach będzie następowało dalsze ożywienie koniunktury, choć skala i tempo tego ożywienia są obarczone wysoką niepewnością. Głównym źródłem niepewności pozostaje dalszy przebieg pandemii i jej wpływ na koniunkturę w kraju i za granicą” – stwierdzono w komunikacie po posiedzeniu.
W sierpniu, według wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego, ceny towarów i usług nabywanych przez konsumentów były średnio o 5,4 proc. wyższe niż rok wcześniej. Celem NBP jest utrzymywanie inflacji jak najbliżej 2,5 proc. „Podwyższona inflacja w znacznym stopniu wynika ze wzrostu cen paliw związanego z wyraźnie wyższymi niż przed rokiem cenami ropy naftowej na rynkach światowych, a także ze wzrostu cen żywności” – wskazała RPP.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
