Wiecznie pozytywnie nastawiony ChatGPT
Owo wiecznie pozytywne podejście LLM-a od OpenAI nie jest dziełem przypadku, czy przypadkowym designem, na który się zdecydowano. Jest to efekt uczenia się algorytmów, w trakcie których AI nauczyło się, że ludzie chętniej oceniają pozytywne odpowiedzi. Przekłada się to nie tylko na sposób wypowiedzi, ale także przytakiwanie każdemu pomysłowi czy tezie.
Najbardziej odczuwalne stało się to w przypadku GTP-4o, który aż do przesady chwalił każdy pomysł czy zapytanie. Skala tego stała się tak duża, że potrafiła budzić irytację lub politowanie. Użytkownicy mogli ręcznie hamować entuzjazm agenta poprzez specjalne "przyzwolenie mu" na niezgadzanie się. Samo to brzmi jak kuriozum, ale dla wielu był to jedyny sposób, aby sensownie konfrontować swoje pomysły z modelem językowym.
Już w 2025 roku OpenAI miało świadomość tego problemu i podjęło kroki, które miały ograniczyć przesadnie pozytywne nastawienie swojego modelu językowego. Doprowadziło to nawet do wycofania jednej z aktualizacji.
OpenAI chce "uczciwego" a nie "wiernego" agenta
Kolejna rewizja, a więc ChatGPT-5 pod tym względem był już znacznie bardziej "powściągliwy", co potwierdzały kolejne testy. Pomiary przeprowadzone przez samo OpenAI dla GPT-6o wykazały, że odsetek pochlebnych wypowiedzi spadł z 6 do 4,5%.
Dość ciekawe jest także badanie rzeczywistego użycia, gdzie pojawia się kolejna ciekawa statystyka. Otóż wczesne pomiary z użycia chatbota przez użytkowników pokazały spadek konsensusów AI z użytkownikiem o 69% w wersji darmowej oraz 75% w przypadku wersji płatnej w odniesieniu do wcześniejszych modeli.
Firma zastrzega jednak, że zmiana podejścia ChataGPT do naszych pomysłów nie oznacza, że będzie on chłodnym czy wręcz wrogim rozmówcom. Chodzi przede wszystkim o balans między empatycznym, a realnie pomocnym. Osiągnięcie tego drugiego jest trudne bez kwestionowania, konfrontowania czy wskazywania błędów.
Taka zmiana jest niezwykle ważna, zwłaszcza że użytkownicy korzystają z ChataGPT na wiele sposobów. Jedni faktycznie oczekują konkretnych odpowiedzi czy rozwiązania pewnych zadań, podczas gdy dla innych jest on swego rodzaju partnerem do bardziej emocjonalnych i życiowych rozmów. Firma deklaruje, że prace nad odpowiednimi poprawkami jeszcze trwają, więc wprowadzenie tych zmian może jeszcze potrwać.
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego, redaktor zawodu i pasji. Zajmuje się tematami technologicznymi, branżą gier oraz nowymi mediami. Wolne chwile lubi spędzać nie tylko przy grach, ale także na odkrywaniu i analizowaniu fikcyjnych światów, ewentualnie na składaniu komputerów.
