Dlaczego prywatne testy na koronawirusa są znacznie droższe niż na NFZ?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 października 2020, 08:15
Za prywatne testy na koronawirusa teoretycznie płacimy mniej niż na Zachodzie, ale ceny w prywatnych laboratoriach są dużo wyższe niż badań wykonywanych na zlecenie NFZ. Skąd ta różnica? – pyta "Gazeta Wyborcza"

"GW" informuje, że ceny prywatnego testu metodą RT-PCR (wymazowy), a więc najbardziej popularnego, zalecanego przez WHO, wahają się w Polsce od 400 do 500 zł, w zależności od tego, czy zdecydujemy się osobiście udać się do jednego z mobilnych punktów pobrań wymazów, czy też zestaw wymazowy otrzymamy pocztą, wykonamy go sami, a później odbierze go od nas specjalistyczny kurier.

Gazeta porównała ceny testów w Europie. Okazało się, że "więcej za testy płacą chociażby Austriacy czy Brytyjczycy". W Zjednoczonym Królestwie za komercyjny test musimy zapłacić (w przeliczeniu) od 490 do nawet 1000 złotych, a w Austrii ceny wahają się od 540 do 675 zł. Z kolei w Niemczech za badanie zapłacimy od 580 do nawet 1080 zł. (…) Z kolei w Luksemburgu za test zapłacimy ok. 260 zł, a w Czechach ok. 300 zł" – czytamy w "Wyborczej".

"Jeżeli więc porównamy ceny komercyjnych testów wymazowych w Polsce do tych na zachodzie Europy, zauważymy, że ceny badań nad Wisłą znajdują się mniej więcej w połowie zestawienia" – konkluduje "GW".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj