W sobotę do Polski ma dotrzeć pierwsze 10 tys. dawek szczepionki firm Pfizer i BioNTech. Transport z Belgii ma trafić do jednej ze składnic Agencji Rezerw Materiałowych (ARM). W niedzielę rano wyruszy zaś do 72 tzw. szpitali węzłowych w kraju, w których rozpoczną się szczepienia pracowników służby zdrowia.

Następne partie szczepionek przyjadą do Polski w kolejnych dniach oraz po nowym roku, a jednym z podmiotów uczestniczącym w procesie magazynowania oraz przechowywania preparatu będzie należąca do spółki Pelion łódzka hurtownia farmaceutyczna Pharmalink.

"Oczekujemy pierwszej partii szczepionek w styczniu. Cały proces logistyczny jest bardzo szczegółowo opisany i zaplanowany przez Ministerstwo Zdrowia, Agencję Rezerw Materiałowych oraz nas jako dystrybutora" – powiedziała PAP Biel.

Prezes hurtowni zapewniła, że Pharmalink przy dystrybucji szczepionki przeciw Covid-19 wykorzysta swoje bogate doświadczenie w tej dziedzinie i – jak dodała - firma jest przygotowana na spełnienie wszystkich wymogów związanych ze specyfiką tej szczepionki.

Reklama

"Jesteśmy jedną z najbardziej doświadczonych firm dystrybucji farmaceutycznej. Wszelkie procesy związane z tą największą operacją logistyczną oparte są na szczegółowych wytycznych ARM. Najważniejsze jest ich dochowanie i tak jak w przypadku każdego leku – zachowanie właściwych temperatur" – wyjaśniła.

Na początkowym etapie szczepionki mają być dystrybuowane do szpitali węzłowych w całej Polsce wskazanych przez Ministerstwo Zdrowia. Transport do placówek medycznych ma odbywać się w samochodach przystosowanych do przewozu tego typu preparatów medycznych.

"Dostawy będą tak zaplanowane, żeby przebiegały bezproblemowo. Zapewni to bezpieczeństwo i terminowość dostaw" – podkreśliła prezes Pharmalink.

Dostawy kolejnych partii szczepionek do hurtowni w Łodzi mają obywać się na bieżąco zgodnie z zaplanowanym harmonogramem szczepień.