Grecja wzywa Turcję do wycofania się z decyzji o otwarciu kurortu na Cyprze Północnym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 października 2020, 18:17
Turcja
<p>Turcja</p>/ShutterStock
Grecja wezwała w czwartek Turcję do wycofania się z decyzji o ponownym otwarciu opuszczonego kurortu Warosia na Cyprze Północnym, ostrzegając, że Ateny i Nikozja są gotowe do poruszenia tej kwestii na spotkaniu przywódców Unii Europejskiej w przyszłym tygodniu - poinformował rzecznik greckiego rządu Stelios Pecas.

"Turcja musi się z tego wycofać" - oświadczył Pecas, podkreślając, że ponowne otwarcie kurortu w opuszczonym mieście Warosia jest niezgodne z decyzjami, dotyczącymi sporu między Grecją a Turcją na Morzu Śródziemnym, podjętymi na szczycie UE w zeszłym tygodniu. Wcześniej tę decyzję potępił rząd Cypru, który zapowiedział odwołanie się do Rady Bezpieczeństwa ONZ. Także Rosja oznajmiła, że ponowne otwarcie plaży jest "nie do przyjęcia".

Tureckie media państwowe w czwartek poinformowały, że Cypr Północny ponownie otworzył część plaży kurortu w Warosia, który stoi opuszczony od czasu tureckiej inwazji w 1974 roku. Krok ten poparła Ankara, uznająca separatystyczną administrację na północy wyspy, nie uznawaną przez Greków cypryjskich.

Tureckie ministerstwo obrony opublikowało zdjęcia, przedstawiające małe grupy ludzi, wędrujących ulicami miasta wśród opuszczonych budynków i w pobliżu piaszczystej plaży. Z kolei źródła na Cyprze podały, że plan zakłada publiczne udostępnienie około 1,5 km plaży i terenu o powierzchni ok 6 km w głąb lądu, w tym opuszczonych hoteli i domów.

Warosia, położona na przedmieściach miasta Famagusta, była przed 1974 r. głównym ośrodkiem turystycznym Cypru. Po inwazji Turcji kurort przekształcił się w miasto widmo, opuściło go ok. 39 tys. Greków cypryjskich, pozostawiając po sobie puste hotele i apartamentowce. Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ z 1984 r. uznała próby osiedlania się w Warosii kogokolwiek innego niż jego mieszkańców za niedopuszczalne; wezwała też do przekazania tego obszaru pod administrację ONZ.

Otwarcie części kurortu już we wtorek zapowiedział rząd Cypru Północnego. W środę zaniepokojenie sytuacją wyraził sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres, ostrzegając przed podejmowaniem "jednostronnych działań", które mogłyby spotęgować napięcie i podważyć szanse na wznowienie rozmów pokojowych. Podobne obawy ma szef unijnej dyplomacji Josep Borrell, który podkreślił, że strony konfliktu powinny odbudować zaufanie i nie tworzyć dalszych podziałów. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj