"Jeśli uda się uwolnić potencjał eksportowy umowy o wolnym handlu, wówczas wartość handlu pomiędzy państwami Afryki może wzrosnąć do poziomu ponad 231 mld dol., co stanowiłoby ok. 22 proc. całego handlu na tym kontynencie, nawet jeśli wszystkie inne warunki pozostaną niezmienione – oceniają analitycy Afreximbanku."

Handel w ramach Afrykańskiej Kontynentalnej Umowy o Wolnym Handlu (AfCFTA) ma się rozpocząć 1 stycznia 2021 roku. Dzięki umowie o wolnym handlu Afryka do 2030 roku, gdy umowa będzie już w pełni operacyjna, może stać się największą strefą wolnego handlu na świecie pod względem biorących w niej udział państw z potencjałem rynkowym obejmującym 1,2 mld osób i całkowitym PKB o wartości 2,5 bln dol.

Większość potencjalnych zysków przypadłaby na Afrykę południową i dotyczyłaby sektorów, które „udowodniły już swoją międzynarodową konkurencyjność i które mają dobre perspektywy eksportowe jeśli chodzi o inne afrykańskie rynki” – czytamy w raporcie Afreximbanku. Sektory te obejmują m.in. wydobycie surowców mineralnych, produkcję maszyn, żywności, pojazdów, części, tworzyw sztucznych i gumy.

Większy potencjał eksportowy, z którego korzysta Afryka południowa i północna, „w dużej mierze oddaje złożoność i wyrafinowaną naturę gospodarek RPA i Egiptu w regionie, w którym produkty przemysłowe są głównymi czynnikami pobudzającymi handel międzynarodowy – ocenia Bank. Afryka Południowa i Egipt odpowiadają za około połowę potencjału eksportowego w swoich regionach.

Nigeria, największa gospodarka Afryki, która ratyfikowała umowę o wolnym handlu w ubiegłym miesiącu, chce podwoić swój eksport w ciągu dekady do poziomu 50 mld dol. – skomentował w czasie wtorkowego briefingu Francis Anatogu, sekretarz nigeryjskiej rady ds. działań związanych z AfCFTA.

Reklama

Podczas gdy wartość globalnego handlu w 2019 roku zmniejszyła się o 2,89 proc. na skuek napięć pomiędzy USA a Chinami, wartość handlu w Afryce uległa zmniejszeniu tylko o 0,13 proc. do pozomu ok. 1 biliona dolarów – wynika z danych Afreximbanku. Mniejszy spadek odzwierciedla wysiłki na rzecz wzmocnienia wewnątrzkontynentalnego handlu i „czerpania z dywersyfikacji partnerów handlowych w celu podtrzymania wzrostu gospodarczego i ekspansji handlowej” – oceniają analitycy Banku.

AfCFTA to dopiero początek

Udział międzynarodowego handlu wewnętrznego w Afryce w wartości całego handlu uległ zmniejszeniu i wynosi obecnie za 14,5 proc. W 2018 roku udział ten wynosił 15 proc. Dla porównania w Azji wewnętrzy handel stanowi 52 proc. całkowitego handlu na tym kontynencie, a w Europie wskaźnik ten wynosi aż 72 proc. Widać zatem, że Afryka ma pod tym względem duży potencjał wzrostowy.

Jednym z celów Afrykańskiej Kontytnetalnej Umowy o Wolnym Handlu (AfCFTA) jest właśnie wzrost wartości wewnątrzafrykańskiego handlu poprzez zmniejszenie lub usunięcie ceł pomiędzy krajami Afryki, ułatwienie przepływu osób i kapitału oraz promocję inwestycji. Działania te mają w efekcie prowadzić do stworzenia obejmującej cały kontynent unii celnej.

54 kraje Afryki podpisały umowę, a 34 z nich już ją ratyfikowały. Umowa może uchronić region przed zakłóceniami w międzynarodowym handlu oraz zmniejszyć narażenie Afryki na cykle cenowe towarów i niekorzystne warunki handlowe – ocenia Afreximbank.

Afrykańska Kontynentalna Umowa o Wolnym Handlu (AfCFTA) to dopiero początek. Aby ułatwić handel w ramach umowy, Afryka powinna uzgodnić ujednolicenie środków płatniczych – uważa Patrick Akinwuntan, dyrektor zarządzający w nigerskiej jednostce panafrykańskiego Ecobanku. Banki centralne tego kontynentu rozpoczęły już prace nad połączeniem istniejących systemów płatności transgranicznej.

„Ostatecznie będziemy potrzebowali kryteriów konwergencji, które zapewnią, że cały kontynent będzie w stanie znaleźć akceptowaną wartość waluty, dzięki której będziemy mogli konkurować w zglobalizowanym świecie” – dodaje Akinwuntan.