Ważny wyrok włoskiego sądu: Ratowanie życia uchodźców nie jest nielegalne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 kwietnia 2024, 16:37
Imigranci w porcie na wyspie Lampedusa
Ważny wyrok włoskiego sądu: Ratowanie życia uchodźców nie jest nielegalne/ShutterStock
Postępowanie trwało 7 lat, a na ławie oskarżonych zasiadło 10 osób. Wreszcie sąd w Trapani na Sycylii orzekł: ratowanie migrantów na morzu nie jest przestępstwem. Aktywiści, którzy prowadzili misje ratunkowe na pokładzie statku organizacji pozarządowych, zostali oczyszczeni z zarzutów. Ich zdaniem ten proces nie powinien się w ogóle odbyć.

Na znaczenie sobotniego orzeczenia włoskiego sądu zwróciła uwagę organizacja Lekarze Bez Granic, której przedstawiciele byli wśród sądzonych członków załogi statku pomocowego Iuventa. Uczestniczyli oni w patrolowaniu Morza Śródziemnego w latach 2016-2017.

„To było siedem lat fałszywych i zniesławiających oskarżeń”

Zarzuty „ułatwiania nielegalnej imigracji” otrzymali też działacze organizacji Save the Children. Sąd orzekł, że nie doszło do żadnego przestępstwa. Włoska telewizja SkyTg24 zaznaczyła, że pełne oczyszczenie działaczy organizacji pomocowych ratujących migrantów zamyka sprawę, która stała się kwestią polityczną.

Media cytują wypowiedzi adwokata działaczy Alessandro Gamberiniego, który stwierdził, że był to proces dotyczący „zniesławienia i kryminalizacji działań organizacji pozarządowych, oskarżonych niesłusznie o to, że są wspólnikami przemytników” migrantów.

„Wizerunek ratowników został w tych latach zepsuty, wypaczony, sfałszowany” - dodał. Adwokat stwierdził: „Mamy nadzieję, że to punkt wyjścia, by przywrócić na pierwsze miejsce ratowanie na morzu”. „Będziemy działać na rzecz tego, aby szanowane było prawo do ratowania życia tych, którzy wyruszają w te podróże, bo nie mają innego wyjścia” - zadeklarował włoski prawnik.

Całe postępowanie, jak podały organizacje humanitarne, kosztowało 3 mln euro. Proces w Trapani określiły jako „najdłuższy, najdroższy i największy, jaki wytoczono organizacjom pozarządowym zaangażowanym w misje poszukiwania i ratowania ludzi na morzu”.

„Ten proces nie powinien się w ogóle odbyć” – ocenili działacze. „To było siedem lat fałszywych i zniesławiających oskarżeń” - oświadczyli Lekarze Bez Granic. Podczas dyskusji publicystów we włoskiej stacji telewizyjnej Nove podkreślono, że w minionych latach w debacie publicznej utrwaliło się określenie „morskie taksówki”, jak niektórzy politycy nazywali statki organizacji pozarządowych, zarzucając im, że zajmują się przewozem migrantów na włoskie wybrzeża.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj