Pochówki zdrożeją nawet o jedną trzecią

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 stycznia 2022, 08:06
rodzina na pogrzebie
rodzina na pogrzebie/ShutterStock
Rekordowy pod względem zgonów czas mógłby być eldorado dla branży pogrzebowej. Tak jednak nie jest. Boryka się ona z podwyżkami i nieuczciwą konkurencją

Ubiegły rok przyniósł kolejny wzrost liczby zgonów. Tylko do 12 grudnia 2021 r., według GUS, zmarło ponad 475 tys. osób. To o 37 tys. więcej niż w tym samym czasie 2020 r. W całym ubiegłym roku natomiast, według Polskiej Izby Branży Pogrzebowej, bilans zgonów przekroczył pół miliona, czyli był o 42 tys. większy niż w, i tak już rekordowym, 2020 r. To sprawia, że czas pochówku wydłużył się dwukrotnie.

- W wielu regionach kraju przekracza dwa tygodnie - mówi Robert Czyżak, prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej. Dodaje, że to efekt zwiększonego popytu na usługi. Dziś jest o ok. 30 proc. większy niż przed pandemią.

Cmentarze, zwłaszcza komunalne, potwierdzają, że na pochówek czeka się dłużej.

- Szczególnie jeśli planowana jest msza w kaplicy na terenie cmentarza. Przed pandemią zajęte były czwartki i piątki. Dziś nie ma wolnego terminu również w pozostałe dni na dwa tygodnie naprzód - mówi rzecznik Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Warszawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj