Rekomendacje Amerykańskiej Akademii Pediatrii (AAP), najbardziej wpływowego na świecie gremium lekarzy i naukowców z dziedziny zdrowia dzieci, rzadko wywołują dyskusje poza światem specjalistów. Tym razem poruszyły rodziców, podzieliły środowisko medyczne, a konserwatywni komentatorzy ujrzeli w nich kolejną odsłonę wojen kulturowych.
Kilka tygodni temu AAP opublikowała pierwsze od 15 lat zalecenia, jak walczyć z nadwagą i otyłością wśród uczniów. Pediatrzy stwierdzają wprost: dotychczasowe podejście „czujnej obserwacji”, które sprowadza się do odkładania leczenia z nadzieją, że dziecko samo „wyrośnie” z niepokojących nadmiarowych kilogramów, poniosło klęskę. Gdy diabetolog diagnozuje u nastolatka stan przedcukrzycowy, na zachowawcze metody jest już na ogół za późno.
– Czekanie nie działa. Waga dzieci dalej rośnie, a wraz z nią prawdopodobieństwo, że będą otyłe w dorosłości – powiedziała Ihuoma Eneli, dyrektorka Center for Healthy Weight and Nutrition w Nationwide Children’s Hospital i współautorka rekomendacji. Trzeba więc reagować wcześnie i proaktywnie. AAP radzi, by na intensywne leczenie otyłości kierować dzieci już od szóstego roku życia. Mowa tu o programach, które kompleksowo pomagają rodzinom w zmianie stylu życia poprzez edukację i kształtowanie właściwych nawyków. Zaangażowani w nie specjaliści – od pediatrów i endokrynologów przez dietetyków i fizjoterapeutów po psychologów – kładą nacisk na zasady zdrowego odżywania, organizowanie aktywności fizycznych, planowanie posiłków, kontrolę porcji czy sprawdzanie wartości odżywczych produktów.
Jeśli kilkadziesiąt godzin zajęć i konsultacji nie skończy się zrzuceniem przynajmniej paru kilogramów, co obniży BMI (wskaźnik masy ciała) o 1–3 pkt, konieczne może być bardziej agresywne działanie, zwłaszcza gdy otyłości towarzyszy np. insulinooporność czy wysoki poziom cholesterolu. AAP po raz pierwszy dopuściła przepisywanie dzieciom leków wspomagających odchudzanie – minimalną granicę wieku ustanowiono na 12 lat. Rok później można zostać zakwalifikowanym do operacji bariatrycznej, czyli chirurgicznego zmniejszenia żołądka (zwykle wykonywanej teraz najmniej inwazyjną metodą laparoskopową).
Reklama