Ten więzień zostanie dziś uduszony azotem. Nowa metoda egzekucji w USA

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
25 stycznia 2024, 08:09
[aktualizacja 26 stycznia 2024, 17:54]
Kara śmierci
Ten więzień zostanie dziś uduszony azotem. Nowa metoda egzekucji w USA/ShutterStock
Sąd Najwyższy USA odrzucił wniosek skazanego na śmierć zabójcy na zlecenie o wstrzymanie planowanej egzekucji - uduszenia z użyciem azotu. Mężczyzna miał zostać zabity w czwartek jako pierwszy skazaniec uśmiercony nową metodą. Wyrok wykonano.

Sąd poinformował o swojej decyzji w jednozdaniowym komunikacie, nie notując zdań odrębnych. Odwołanie się do Sądu Najwyższego było ostatnią deską ratunku dla Kennetha Eugene'a Smitha, skazanego przez sąd stanowy w Alabamie za zabójstwo 45-letniej żony protestanckiego pastora na zlecenie jej męża w 1988 r.

Więzień spędził pięć godzin przywiązany do szpitalnego łóżka, nieświadomy decyzji sądu

W rezultacie - o ile w ostatniej chwili nie zostanie ułaskawiony przez gubernator stanu - Smith zostanie w czwartek pierwszym w historii więźniem uduszonym azotem. Metoda polega na wpompowaniu skazańcowi przez maskę azotu, aż zastąpi on tlen i doprowadzi do uduszenia. W teorii azot ma pozbawić więźnia przytomności przed jego śmiercią i ograniczyć jego cierpienie, ale jak notuje telewizja CBS, eksperci ostrzegają, że jest to niesprawdzona metoda, a toksyczność azotu może spowodować niepotrzebne cierpienie więźnia i jednocześnie narazić zdrowie innych osób na sali.

Choć ta metoda egzekucji jest dozwolona w dwóch innych stanach - Oklahomie i Missisipi - Alabama jest jedynym, w którym sformułowano formalny protokół jej stosowania. Przewiduje on pompowanie azotu przez 15 minut lub do 5 minut po ustaniu akcji serca skazanego.

Smith został skazany w 1988 r. i miał zostać uśmiercony już w ubiegłym roku przez zastrzyk z trucizną, jednak w ostatniej chwili egzekucję wstrzymał sąd apelacyjny. Mimo to - jak zarzucali w skardze jego prawnicy - więzień spędził pięć godzin przywiązany do szpitalnego łóżka, nieświadomy decyzji sądu. W tym czasie pracownicy więzienia mieli kilkakrotnie wstrzykiwać mu nieznane substancje. Po tym incydencie gubernator stanu Kay Ivey wstrzymała egzekucję. Była to wówczas trzecia nieudana egzekucja w Alabamie dokonana tą metodą. 

"Świnka doświadczalna" stanu Alabama

Kennetha Smitha stracono w czwartek wieczorem czasu lokalnego. Smith był jednym z trzech mężczyzn skazanych za morderstwo kobiety, których wynajął w 1988 roku jej mąż, pastor.

O przeprowadzeniu egzekucji poinformowała gubernator stanu Alabama Kay Ivey. Władze określiły nową metodę jako prostszą alternatywę dla zastrzyków z trucizną. Nazwały procedurę "najbardziej bezbolesną i humanitarną metodą egzekucji". Skazańcowi wpompowano azot do maski, pozbawiając go tlenu. Zgon 58-letniego więźnia potwierdzono o godzinie 20.25 lokalnego czasu.

Wcześniej Sąd Najwyższy USA zezwolił większością głosów na wykonanie egzekucji. Przeciwnicy kary śmierci, twierdzili, że niesprawdzona wcześniej metoda może spowodować cierpienie Smitha.

Zdaniem jego prawników była to pierwsza na świecie egzekucja przy użyciu azotu. Próba jego uśmiercenia poprzez wstrzyknięcie zastrzyku z trucizną w listopadzie 2022 roku nie powiodła się. Wykonawcy egzekucji nie mogli w wyznaczonym czasie znaleźć odpowiedniej żyły.

Jak podkreślił "New York Times", orzeczenie Sądu Najwyższego zezwalające na egzekucję nie zawierało uzasadnienia. Trzy liberalne członkinie sądu nie zgodziły się z decyzją większości. Mocno sprzeciwiła się zastosowaniu nowej metody m.in. Sonia Sotomayor.

"Ponieważ nie udało się zabić Smitha za pierwszym razem, Alabama wybrała go na swoją 'świnkę doświadczalną' do przetestowania metody egzekucji, jakiej nigdy wcześniej nie stosowano" – napisała Sotomayor.

Jak podał "New York Times", zastosowana w Alabamie metoda, którą określił jako "niedotlenienie azotem", była stosowana w przypadku niektórych samobójstw wspomaganych m.in. w Europie. Prawnicy stanowi wyjaśniali, że śmierć przy użyciu tej procedury jest bezbolesna, utrata przytomności następuje w ciągu kilku sekund, po czym następuje zatrzymanie akcji serca.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj