Jak poinformował, finalizacja zakupu akcji Pekao SA z dużym prawdopodobieństwem nastąpi w pierwszej połowie czerwca. Zadeklarował jednocześnie, że jeżeli chodzi o zmiany personalne w Pekao SA, to "dzisiaj nie mamy takich planów". "Liczę na współpracę z aktualnym zarządem banku. Chciałbym, aby wszelkie decyzje były podejmowane w sposób przemyślany, mając przede wszystkim na uwadze ostrożne i stabilne zarządzanie bankiem oraz interes klientów i wszystkich akcjonariuszy" – wskazał Paweł Surówka.

W grudniu 2016 r. PZU i PFR poinformowały, że chcą kupić od UniCredit S.p.A. akcje Pekao SA za 10,6 mld zł. Transakcja dotyczy zakupu pakietu obejmującego ok. 32,8 proc. ogólnej liczby głosów. W czwartek, 4 maja 2017 r. Komisja Nadzoru Finansowego jednogłośnie wydała decyzję o stwierdzeniu braku podstaw do zgłoszenia sprzeciwu, co do zamiaru zakupu przez PZU i PFR 32,8 proc. akcji Banku Pekao S.A. od Grupy UniCredit. W ramach transakcji PZU nabędzie ok. 20 proc. akcji, a PFR - ok. 12,8 proc.

Co dla PZU oznacza decyzja KNF?

To był ostatni warunek zamknięcia tej transakcji. Podpisaliśmy z UniCredit umowę, która miała doprowadzić do przejęcia istotnego pakietu akcji Pekao SA. Umowa ta była zawarta pod warunkiem uzyskania zgód regulacyjnych. Dostaliśmy zgodę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Decyzja Komisji Nadzoru Finansowego była tą ostatnią warunkującą transakcję. W tej chwili pozostały tylko kwestie techniczne, czyli ustalenie daty przekazania akcji, środków finansowych i zorganizowania odpowiednio tzw. closingu i wówczas transakcja będzie zamknięta.

KNF wydała zgodę na zakup akcji Pekao SA w liczbie przekraczającej 20 proc. Czy to oznacza, że chodzi o 32,8 proc. akcji banku jakie PZU wspólnie z PFR chce zakupić?

Obydwa podmioty: PZU i PFR złożyły wniosek na łączny zakup pakietu niespełna 33 proc. akcji. Zgoda KNF dotyczy PFR i PZU, więc razem możemy nabywać te akcje. Działamy też wspólnie, jako akcjonariusze. Podpisaliśmy umowę, która reguluje nasze przyszłe działania, np. sposób wyboru członków rady nadzorczej. Wszystko po to, by ta współpraca była harmonijna i przejrzysta.

Kiedy formalnie nastąpi finalizacja zakupu tych akcji?

 Prawdopodobnie w pierwszej połowie czerwca. Nie możemy precyzyjnie podać dnia, bo druga strona, czyli Włosi, ma kilka dni na reakcję, natomiast my już poinformowaliśmy ich o spełnieniu przez nas ostatniego warunku potrzebnego do finalizacji transakcji.

Czy decyzja KNF uczyni z PZU finansowego giganta w tej części Europy?

 Powstanie - biorąc pod uwagę grupę kapitałową jako całość - największa grupa finansowa w Europie Środkowo-Wschodniej z centrum dowodzenia w Warszawie.

Zamknięcie transakcji dla PZU oznacza, że spółka realizuje swoją strategię. Zakłada ona m. in. nasz istotny udział w sektorze bankowym. Jesteśmy już akcjonariuszem Alior Banku. Udział w tym sektorze ma nie tylko wymiar inwestycyjny. Ważne jest dla nas wykreowanie synergii biznesowych z Pekao SA.

Jestem przekonany, że dobrze będzie nam się współpracowało z Pekao SA, ponieważ, podobnie jak PZU, to bardzo duży podmiot o szerokiej skali działalności, z rozległą siecią dystrybucyjną i dobrymi relacjami z klientami. Analogicznie do nas, Pekao SA szuka sposobu na poszerzenie oferty dla swoich klientów. Myślę, że połączenie sił wzbogaci ofertę naszej Grupy nie tylko o już istniejące produkty. Jest to pole do stworzenia wielu nowych rozwiązań w zakresie ubezpieczeń majątkowych, ale także inwestycji czy polis na życie, np. dla małych i średnich rodzinnych firm. Z drugiej strony, PZU będzie mogło wykorzystać swoją sieć dystrybucji do zaoferowania klientom bogatszej propozycji bankowo-ubezpieczeniowej. W rezultacie będziemy w stanie obniżyć koszty i efektywniej wykorzystać struktury obu instytucji.

Czyli jakie dokładnie korzyści może mieć klient z takiej synergii?

 Będziemy mieć większe możliwości inwestowania w nowe rozwiązania na naszym krajowym rynku. Ogromne zasoby, którymi dysponujemy, pozwolą na inwestycje nie tylko w technologie, ale również w nowe produkty. A to oznacza, że klienci odwiedzając oddziałały Pekao SA i PZU otrzymają ofertę z nowymi, innowacyjnymi usługami finansowymi.

Chcemy, aby Pekao SA podobnie jak Alior, stał się bankiem wiodącym we wszystkich nowych udogodnieniach technologicznych, którymi dzisiaj dysponuje sektor finansowy, ale również tymi, które powstają z myślą o przyszłości. Oszczędzają one znacznie czas klientów i ułatwiają korzystanie z usług. Będziemy starali się wspólnie dokonać istotnego skoku technologicznego nie po to, by doścignąć zagranicznych konkurentów, ale aby wyznaczać rynkowi kierunek rozwoju. Dużą rolę będą odgrywały produkty oszczędnościowe. PZU i Pekao jako Grupa to największy zarządzający aktywami w Polsce. Wszyscy wiemy, że Polacy za mało oszczędzają. Musimy zbudować odpowiednie programy emerytalno-oszczędnościowe, które ich do tego zachęcą.

Będziemy przy tym - jak dotychczas - kierowali się określonymi zasadami, które są podstawą kultury PZU. Nie tworzymy produktów dla anonimowych osób, ale pamiętamy, że sami jesteśmy klientami, tak jak nasze rodziny, bliscy i znajomi. Dlatego nie oferowaliśmy w przeszłości pewnych produktów, które dla konkurentów zakończyły się długimi sporami z klientami z powodu ich nieprzejrzystości. Uważam, że jako największa grupa finansowa w Polsce jesteśmy w dużej mierze odpowiedzialni za ten rynek, wyznaczamy standardy, przecieramy pewne szlaki. Jest dla mnie ogromnie ważne, aby współpraca z podmiotami w ramach naszej Grupy była oparta właśnie na tych fundamentach.

Czy przewiduje pan zmiany personale w Pekao? Czy bierze pan pod uwagę potrzebę dokapitalizowania Pekao?

Dokapitalizowanie Pekao SA nie będzie konieczne, ponieważ bank jest bardzo dobrze skapitalizowany. Dzisiaj nie zakładamy też zmian personalnych wśród kadry zarządzającej. Zależy nam w pierwszej kolejności na zapewnieniu ciągłości operacyjnej banku. Chcemy, by klienci nie odczuli żadnych niedogodności ze zmiany właścicielskiej w pierwszym etapie, a w kolejnych mogli korzystać z potencjału tak dużej grupy finansowej. Dlatego liczę na współpracę z aktualnym zarządem banku. Chciałbym, aby wszelkie decyzje były podejmowane w sposób przemyślany, mając przede wszystkim na uwadze ostrożne i stabilne zarządzanie bankiem oraz interes klientów i wszystkich akcjonariuszy.

Czy transakcja wpłynie na kwotę dywidendy PZU?

17 maja ogłosimy wyniki finansowe za pierwszy kwartał. Kiedy ostatnio przy ogłoszeniu wyników za rok 2016 omawialiśmy z inwestorami potencjalny poziom przyszłej dywidendy uwzględnialiśmy już wpływ realizacji transakcji. Krótko mówiąc: w naszych planach kapitałowych przewidywaliśmy już od pewnego czasu realizację tej transakcji i jesteśmy na nią przygotowani. Nasza strategia przewiduje odpowiednie mechanizmy, które pozwalają uwzględnić tak dużą transakcję przy podziale zysku. O skali ich wykorzystania zakomunikujemy w odpowiednim momencie.

 Czy w najbliższym czasie planuje pan inne transakcje finansowe, czy przejęcia kolejnych banków?

Na tym etapie naszego rozwoju zaspokoiliśmy apetyt akwizycyjny w sektorze bankowym. Teraz głównym celem jest zbudowanie odpowiednich mechanizmów, procedur i zasobów do uzyskania korzyści, jakie dają przejęcia Alior Banku i Pekao SA. Dlatego skoncentrujemy się na współpracy z tymi bankami. Przy tym wszystkim zależy nam równocześnie na zachowaniu niezależności i odrębności obu podmiotów. Nie będziemy łączyć Aliora z Pekao SA.

Nie można wykluczyć jednak, że same banki będą rozważały inwestycje w tym sektorze. Rynek bankowy w Polsce w dalszym ciągu podlega konsolidacji. Alior w swojej strategii ma zapisaną opcję ekspansji. Jako największy akcjonariusz obu Banków będziemy analizować tego typu możliwości, jeśli się pojawią. Jednak decyzję podejmie zarząd danego banku, a nie my.

Czy planuje pan, jako nowo powołany prezes, zmiany w strategii Grupy PZU do 2020 r.?

Współtworzyłem ją i traktuję jako obowiązującą strategię dla PZU. Czuję się powołany do zapewnienia ciągłości jej realizacji. Nie przewiduję zmian w kierunkach rozwoju Grupy PZU. Zakładam jednak, że w drugiej połowie roku zaktualizujemy ją o rolę jaką Pekao SA, powinno w niej odgrywać. Tego w strategii z oczywistych względów dziś nie ma, bo nie mogliśmy być pewni, czy transakcja dojdzie do skutku. Dlatego zaktualizujemy strategię w części odnoszącej się do sektora bankowego, po to, by Pekao SA znalazło w niej odpowiednie miejsce, równocześnie zachowując to, co stanowi literę i duch obecnej strategii Grupy PZU.

Czy w tej strategii przewiduje pan transakcje na zagranicznych rynkach?

Na razie naszym priorytetem będzie skonsolidowanie i utrwalenie tego, czym dysponujemy na naszym rodzimym rynku. Chcemy, aby skala działalności Grupy przełożyła się na jakość usług, którą klienci realnie odczują.

Rozmawiała Aneta Oksiuta

>>> Czytaj też: Emerytalny zakład Pascala. Skoro dostanę mało albo ZUS zbankrutuje, to lepiej płacić jak najmniej