Indie i USA dogadały ważną umowę handlową
W poniedziałek 2 lutego Donald Trump ogłosił, że udało się dopiąć ważną umowę handlową między USA oraz Indiami. Przez niektórych ekspertów jest ona postrzegana jako prawdziwy przełom, bo poza korzyściami dla obu stron, ma być to zalążek nowego układu na geopolitycznej szachownicy.
Na mocy nowego postanowienia Stany Zjednoczone obniżą cła na indyjskie towary z 50 do 18% . Dodatkowo ma zostać zniesiona także 25-procentowa kara, która nałożona została w związku z reimportem rosyjskiej ropy przez Indie.
W zamian za to Narendra Modi zobowiązać się miał do zaprzestania zakupów rosyjskiej ropy. Jednocześnie zadeklarował wzrost importu energii, produktów rolnych oraz innych towarów prosto z USA. Donald Trump zaś podkreślił, że w ramach nowej umowy Indie zwiększą swoje zakupy amerykańskich towarów do 500 mld dolarów.
Rynki reagują na nową umowę USA z Indiami - rupia wzmacnia swoją pozycję
Wiadomość o porozumieniu dosyć pozytywnie odbiła się na rynkach finansowych, które czekały na ostateczną decyzję. Indeks Nifty 50 zanotował wzrost sięgający 3 procent, a rupia wzmocniła się o ponad 1 procent w stosunku do dolara. Na moment tworzenia tego tekstu 1 dolar wart jest 90,29 rupii.
Warto przy tym zaznaczyć, że zaoferowana przez USA taryfa dla Indii jest niższa, niż w przypadku innych krajów Azji. Państwa takie jak Wietnam czy Bangladesz obłożone są stawkami w wys. 20%, a Indonezja 19%.
Indyjska sekretarz ds. gospodarczych - Anuradha Thakur - stwierdziła, że porozumienie między USA a Indiami „znacznie zmniejszyło globalną niepewność i poprawiło nastroje inwestorów". .
Niejasna kwestia rosyjskiej ropy
W tym wszystkim warto jednak wspomnieć o pewnych wątpliwościach dotyczących wstrzymania zakupów rosyjskiej ropy przez Indie. Z jednej strony Donald Trump bardzo stanowczo zaznaczył, że Modi przystał na ten warunek. Wskazał on jednocześnie, że jest to istotny krok w stronę zakończenia wojny na Ukrainie.
Sam przywódca Indii natomiast w ogóle tego tematu nie poruszył; nie pojawiło się żadne potwierdzenie, ani zaprzeczenie w tej sprawie. Nie oznacza to jednak, że do żadnego porozumienia nie doszło. Rosyjska ropa to aktualnie dość ważny element dla Indii, a jego drastyczne porzucenie mogłoby wywrócić tamtejszą gospodarkę do góry nogami.
W tej sytuacji Modi zdaje się bardziej grać na czas, bo prawie pewne jest, że porzucenie rosyjskiej ropy od razu jest niemożliwe. Być może jest to kwestia czasu i konkretnej deklaracji, niemniej jeśli już do tego dojdzie, to naftowe imperium Putina bardzo mocno to odczuje.