"Bitwa zimowa" dla Ukrainy. Zabierają teren, drenują rezerwy

"Przetrwaliśmy tę trudną 'bitwę zimową'. Łączne straty rosyjskich najeźdźców w ciągu trzech zimowych miesięcy wyniosły około 92 850 zabitych i rannych żołnierzy, czyli średnio 1 031 osób dziennie. W ciągu trzech zimowych miesięcy wyeliminowaliśmy więcej żołnierzy przeciwnika, niż zdołał on zwerbować do swoich szeregów" – czytamy we wpisie gen. Syrskiego na Telegramie.

Dodał, że po raz pierwszy od ukraińskiej kontrofensywy w obwodzie kurskim – czyli od lata 2024 r. – siłom Kijowa udało się odzyskać więcej terenu, niż przeciwnik zdołał zająć.

"Prowadzimy skuteczne działania aktywne na kierunkach aleksandriwskim i hulajpolskim. Wbrew powtarzanym oświadczeniom rosyjskich władz wzmacniamy kontrolę nad Kupiańskiem i ograniczamy aktywność wrogich dywersantów w mieście. Nadal powstrzymujemy przeciwnika w rejonie aglomeracji pokrowsko-myrnohradzkiej. Utrzymujemy linię obrony" – napisał Syrski.

Finowie potwierdzają: Ukraina odzyskała 37 km kw.

Jego słowa potwierdzają fińscy analitycy z Black Bird Group (BBG). W poniedziałek podali, że w lutym 2026 r. – na całej długości frontu – Rosjanie stracili 37 km kw. terytorium. Dla porównania jest to obszar niewiele większy od tego, jaki zajmuje Łomża.

"To pierwsza strata netto od listopada 2023 r. i najgorszy dla Rosji miesiąc pod względem utraconego terytorium od sierpnia 2023 roku" – czytamy we wpisie BBG. Finowie precyzują, że na całym południu Ukrainy armia Kijowa odzyskała z rąk Rosjan 213 km kw., z czego najwięcej – 192 km kw. – w rejonie Hulajpola (obwód zaporoski).'

"Siły ukraińskie dotarły do wsi Ternuwate i wyszły poza wieś Werbowe, jednak nie jest jasne, czy zdołały tam trwale umocnić swoją kontrolę. Sytuacja pozostaje dynamiczna. Znaczna część obszaru, który Rosja utraciła, wciąż znajduje się w tzw. szarej strefie (nie wiadomo, kto kontroluje ten obszar – red.)" – opisuje BBG.

Ukraina zyskuje pod Hulajpolem, Rosja – w obwodzie donieckim

Finowie zaznaczają, że Ukraińcy kontratakują w okolicach Hulajpola, ponieważ to tam na początku roku Rosjanie najszybciej zdobywali teren. Kijów obawiał się, że ich dalsze postępy pogorszą sytuację w południowej części frontu.

ikona lupy />
Sytuacja wokół Hulajpola / Black Bird Group

"Bardzo prawdopodobne, że celem Ukrainy na tym kierunku nie było operacyjne przełamanie frontu, lecz odtworzenie linii obronnych, spowolnienie tempa rosyjskich działań oraz zmuszenie Rosji do skierowania dodatkowych sił w celu powstrzymania ukraińskiego kontrataku" – twierdzą analitycy BBG.

W innych rejonach frontu Rosjanie również lokalnie stracili niewielkie obszary, głównie z powodu problemów z systemami łączności, m.in. po odcięciu od systemu Starlink. Największe sukcesy armia Putina osiągnęła pod Konstantynówką i Łymanem w obwodzie donieckim. Łącznie zdobyła tam 176 km kw. terytorium.

Rosjanie odzyskają inicjatywę wiosną? Cel – Konstantynówka

Eksperci z BBG twierdzą, że ukraińska armia raczej nie zdoła utrzymać tej dynamiki w marcu. Sytuacja na wielu odcinkach jest trudna, a rosyjskie oddziały wciąż kontynuują natarcie. "Luty dał jednak Ukrainie bardzo potrzebną chwilę oddechu oraz wzmocnił morale – zarówno w kraju, jak i za granicą" – zaznaczyli.

Finowie spodziewają się, że wiosną Rosja ponownie odzyska inicjatywę i będzie zdobywać kolejne tereny. Szczególnie istotne dla Moskwy będzie zajęcie Konstantynówki, co umożliwiłoby dalsze natarcie w kierunku dwóch największych miast pozostających pod kontrolą Ukrainy w obwodzie donieckim – Kramatorska i Słowiańska.

ikona lupy />
Sytuacja w obwodzie donieckim / Black Bird Group

"Wciąż realne pozostaje także zagrożenie dla Łymanu oraz przepraw przez Doniec Siewierski" – podsumowali.