Rosjanom zdobycie takiego obszaru zajmuje miesiące

Dowództwo Wojsk Powietrzno-Desantowych Sił Zbrojnych Ukrainy poinformowało na Telegramie o wynikach natarcia: "Od początku operacji grupa szturmowa wojsk powietrznodesantowych, wraz z sąsiednimi jednostkami, odzyskała kontrolę nad obszarem przekraczającym 300 kilometrów kwadratowych i wyzwoliła ponad osiem miejscowości spod działań wrogich grup dywersyjno-rozpoznawczych".

ikona lupy />
Ukraina kontratakuje na pograniczu obwodów dniepropietrowskiego i zaporoskiego / Google Maps

Julian Röpcke – dziennikarz "Bilda", który monitoruje linię frontu w Ukrainie – doprecyzował na platformie X, że chodzi między innymi o miejscowości Bratske, Andrijiwka, Widradne, Haj, Ostapiwske, Danyliwka, Nowoołeksandriwka, Ołeksijiwka, Wysznewe oraz Werbowe w obwodzie dniepropietrowskim. Wszystkie wsie znajdują się ponad 20 km na północ od Hulajpola w obwodzie zaporoskim.

300 kilometrów kwadratowych to poważna strata dla armii Putina. Według danych fińskich analityków z Black Bird Group to zaledwie kilkadziesiąt kilometrów mniej, niż Rosjanie zajęli w styczniu tego roku (389 km kw.). W 2025 r. bywały miesiące, gdy armii Putina udawało się zdobyć znacznie mniej terytorium – w lutym, marcu i kwietniu opanowali odpowiednio 202, 185 i 226 kilometrów kwadratowych.

Jakie są cele ukraińskiego kontrataku?

Ukraińskie dowództwo przekazało również: "Głównym zadaniem jednostek jest udaremnienie dalszych planów natarcia przeciwnika w obwodach dniepropietrowskim i zaporoskim, rozbicie jego sił oraz odepchnięcie ich poza administracyjną granicę obwodu dniepropietrowskiego".

Nie prowadzimy operacji o charakterze pełnoskalowej kontrofensywy z głębokim wejściem w strefę działań operacyjnych. Zamiast tego stopniowo poprawiamy swoje pozycje i wzmacniamy siły – mówił na antenie stacji Kyiv24 News Dmytro Fiłatow ps. "Perun", dowódca 1. Samodzielnego Pułku Szturmowego.

Dodał, że celem działań jest zmuszenie Rosjan do wyczerpywania zasobów na powstrzymywanie ukraińskiego natarcia, tak aby nie mogli zgromadzić rezerw i wykorzystać ich na głównych kierunkach walk, przede wszystkim w obwodzie donieckim.

Operacja trwała w tajemnicy. Bez flag i nagrań

Kontratak Ukraińców na północ od Hulajpola trwa od początku lutego. W odróżnieniu od wcześniejszych operacji ukraińskie władze nie informowały ani o jego celach, ani o przebiegu – ani przed rozpoczęciem działań, ani w ich trakcie.

Powód był prosty: Rosja wykorzystywała wcześniejsze doniesienia medialne o kierunkach ukraińskich uderzeń do szybkiego wzmacniania zagrożonych odcinków frontu, co pozwalało jej udaremniać część działań już na wczesnym etapie.

Tym razem było inaczej. Ukraińskie oddziały nie wywieszały flag w wyzwolonych wsiach i nie publikowano nagrań z odzyskanych miejscowości. Niedzielny wpis na Telegramie jest pierwszym oficjalnym komunikatem armii po trzech tygodniach walk, w którym przedstawiono dotychczasowe rezultaty operacji.