Rosjanom zdobycie takiego obszaru zajmuje miesiące

Dowództwo Wojsk Powietrzno-Desantowych Sił Zbrojnych Ukrainy poinformowało na Telegramie o wynikach natarcia: "Od początku operacji grupa szturmowa wojsk powietrznodesantowych, wraz z sąsiednimi jednostkami, odzyskała kontrolę nad obszarem przekraczającym 300 kilometrów kwadratowych i wyzwoliła ponad osiem miejscowości spod działań wrogich grup dywersyjno-rozpoznawczych".

ikona lupy />
Ukraina kontratakuje na pograniczu obwodów dniepropietrowskiego i zaporoskiego / Google Maps

Julian Röpcke – dziennikarz "Bilda", który monitoruje linię frontu w Ukrainie – doprecyzował na platformie X, że chodzi między innymi o miejscowości Bratske, Andrijiwka, Widradne, Haj, Ostapiwske, Danyliwka, Nowoołeksandriwka, Ołeksijiwka, Wysznewe oraz Werbowe w obwodzie dniepropietrowskim. Wszystkie wsie znajdują się ponad 20 km na północ od Hulajpola w obwodzie zaporoskim.

Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) poinformował w poniedziałek, że ukraińskie zdobycze terytorialne na północ od Hulajpola wyniosły co najmniej 200 kilometrów kwadratowych. Zastrzegł jednak, że stosowana przez instytut metodologia może zaniżać skalę ukraińskich postępów.

Analitycy ISW oceniają, że Rosjanie zostali najprawdopodobniej wyparci z miejscowości Ternuwate (18 kilometrów na północny zachód od Hulajpola). Ponadto Siły Zbrojne Ukrainy najpewniej wyzwoliły kilka miejscowości położonych na wschód od tej wsi: Andrijiwkę, Ostapiwśke, Piszczane, Neczaiwkę, Radisne i Nowe Zaporoże.

We wtorek (24 lutego) ukraińska armia kontynuowała działania uderzeniowe na linii frontu, wymierzone w rosyjskie obiekty wojskowe w obwodzie zaporoskim. Sztab Generalny SZU poinformował, że zbombardowano zgrupowanie rosyjskich żołnierzy w rejonie Staroukrajinki (na zachód od Hulajpola).

W środę (25 lutego) ukraińska armia poinformowała, że Rosjanie przeprowadzili w rejonie Hulajpola "ograniczone kontrataki". Nie wiadomo jednak z jakim skutkiem.

W nocy z 25 na 26 lutego ukraińskie siły atakowały rosyjskie zaplecze frontu na kierunku hulajpolskim. Trafiono magazyn sprzętu w pobliżu Nowozłatopila (około 32 kilometrów od linii kontaktu) oraz punkt kierowania dronami w rejonie okupowanej Połtawki (około 21 kilometrów od linii frontu).

W piątek fiński analityk Emil Kastehelmi opublikował nową mapę ukraińskich "zdobyczy" w okolicach Hulajpola. Zaznacza, by podchodzić do niej z dystansem. "Jak bardzo posunęła się naprzód Ukraina? Jak duże straty poniosła Rosja? To nie są proste pytania – w tej wojnie ocena kontroli nad terenem staje się coraz trudniejsza. To, co kiedyś było wyraźną linią frontu, dziś często przypomina rozmytą, sporną strefę, w której niektóre wsie nie znajdują się pod pewną kontrolą żadnej ze stron" - czytamy w jego wpisie na X.

300 kilometrów kwadratowych to poważna strata dla armii Putina. Według danych fińskich analityków z Black Bird Group to zaledwie kilkadziesiąt kilometrów mniej, niż Rosjanie zajęli w styczniu tego roku (389 km kw.). W 2025 r. bywały miesiące, gdy armii Putina udawało się zdobyć znacznie mniej terytorium – w lutym, marcu i kwietniu opanowali odpowiednio 202, 185 i 226 kilometrów kwadratowych.

Jakie są cele ukraińskiego kontrataku?

Ukraińskie dowództwo przekazało również: "Głównym zadaniem jednostek jest udaremnienie dalszych planów natarcia przeciwnika w obwodach dniepropietrowskim i zaporoskim, rozbicie jego sił oraz odepchnięcie ich poza administracyjną granicę obwodu dniepropietrowskiego".

Nie prowadzimy operacji o charakterze pełnoskalowej kontrofensywy z głębokim wejściem w strefę działań operacyjnych. Zamiast tego stopniowo poprawiamy swoje pozycje i wzmacniamy siły – mówił na antenie stacji Kyiv24 News Dmytro Fiłatow ps. "Perun", dowódca 1. Samodzielnego Pułku Szturmowego.

Dodał, że celem działań jest zmuszenie Rosjan do wyczerpywania zasobów na powstrzymywanie ukraińskiego natarcia, tak aby nie mogli zgromadzić rezerw i wykorzystać ich na głównych kierunkach walk, przede wszystkim w obwodzie donieckim.

Operacja trwała w tajemnicy. Bez flag i nagrań

Kontratak Ukraińców na północ od Hulajpola trwa od początku lutego. W odróżnieniu od wcześniejszych operacji ukraińskie władze nie informowały ani o jego celach, ani o przebiegu – ani przed rozpoczęciem działań, ani w ich trakcie.

Powód był prosty: Rosja wykorzystywała wcześniejsze doniesienia medialne o kierunkach ukraińskich uderzeń do szybkiego wzmacniania zagrożonych odcinków frontu, co pozwalało jej udaremniać część działań już na wczesnym etapie.

Tym razem było inaczej. Ukraińskie oddziały nie wywieszały flag w wyzwolonych wsiach i nie publikowano nagrań z odzyskanych miejscowości. Niedzielny wpis na Telegramie jest pierwszym oficjalnym komunikatem armii po trzech tygodniach walk, w którym przedstawiono dotychczasowe rezultaty operacji.

W czwartek (27 lutego) ISW informował, że działania Ukrainy i firmy SpaceX, które doprowadziły do odcięcia rosyjskich sił od dostępu do sieci Starlink, skutecznie zakłóciły operacje dronowe armii Władimira Putina.

Dowódca 3. Korpusu Armijnego Ukrainy, generał brygady Andrij Biłecki, powiedział 26 lutego w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Independent", że przerwy w działaniu systemu Starlink obniżyły skuteczność rosyjskiej kampanii dronowej o około 20–40 procent w ciągu ostatnich dwóch tygodni.

Odcięcie Rosjan od dostępu do Starlinka przyczyniło się do powodzenia serii ukraińskich kontrataków na granicy obwodów dniepropietrowskiego i zaporoskiego, w rejonie Hulajpola.

Rosyjskie wojska próbują omijać blokadę, korzystając m.in. z lokalnych kart SIM oraz dronów retransmisyjnych. Jak dotąd rozwiązania te nie zrekompensowały jednak w pełni utraty dostępu do sieci należącej do firmy SpaceX.