Zniszczono system radarowy baterii THAAD w Jordanii

Amerykańska baza lotnicza Muwaffaq Salti znajduje się na północy Jordanii, pod miastem Al-Mafrak, niemal 900 km od granic Iranu. Przed inwazją skoncentrowano tu ponad 50 myśliwców i dronów. Poza tymrozmieszczono tu baterię i radar systemu przeciwrakietowego THAAD (Terminal High Altitude Area Defense), przeznaczonego między innymi do zestrzeliwania pocisków balistycznych.

ikona lupy />
Baza lotnicza Muwaffaq Salti znajduje się na północy Jordanii / Google Maps

W pierwszych trzech dniach wojny Iran wystrzelił ponad 640 rakiet i ponad tysiąc dronów-kamikadze w kierunku wrogich instalacji na całym Bliskim Wschodzie. Wiele z nich było wymierzonych właśnie w amerykańskie instalacje radarowe. Cel był oczywisty: osłabienie sprawności obrony przeciwlotniczej USA i ich regionalnych sojuszników.

Z wykonanych w poniedziałek zdjęć satelitarnych przeanalizowanych przez CNN wynika, że w przypadku radaru z Muwaffaq Salti irański atak zakończył się sukcesem. Wszystkie pięć naczep, w których rozmieszczony był system, wyglądają na zniszczone lub poważnie uszkodzone. Obok nich widać dwa kratery, co świadczy o tym, że w kierunku radaru wystrzelono kilka pocisków. Według stacji został trafiony 1 lub 2 marca.

System radarowy używany w bateriach THAAD to mobilny radar AN/TPY-2 produkowany przez firmę Raytheon. Jego utrata to poważny cios dla budżetu armii USA. Jeden kosztuje co najmniej pół miliarda dolarów.

To nie jedyny radar, jaki straciły USA?

CNN zaznacza, że może nie być to jedyna instalacja radarowa, jaką udało się zneutralizować Irańczykom. Z analizy zdjęć wynika również, że między 28 lutego a 1 marca uszkodzono co najmniej trzy budynki w instalacji wojskowej w pobliżu Ruwais oraz cztery w instalacji w miejscowości Sader – obu położonych w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Stacja twierdzi, że wśród trafionych obiektów znalazły się przelotowe hangary pojazdów, w których przechowuje się systemy radarowe baterii THAAD.

W Sader radary i baterie THAAD znajdują się od 2016 r. W Ruwais – od 2018 r.

CNN podkreśla, że nie była w stanie od razu ustalić, czy w tych miejscach znajdowały się baterie THAAD należące do armii USA, czy też dwie baterie sprzedane wcześniej ZEA. Nie było też dostępnych zdjęć satelitarnych o wystarczająco wysokiej rozdzielczości, które pozwoliłyby stwierdzić, czy radary znajdowały się tam w chwili ataków.

Pentagon nie potwierdza. Ekspert: niełatwo go zastąpić

Rzecznik Pentagonu nie potwierdza strat sprzętowych. – Ze względu na bezpieczeństwo operacyjne nie będziemy komentować stanu konkretnych zdolności wojskowych w regionie – przekazał stacji.

N.R. Jenzen-Jones, specjalista od uzbrojenia i dyrektor firmy badawczej Armament Research Services (ARES), zaznaczył, że mobliny radar AN/TPY-2 nie jest łatwy do zastąpienia, a jego utrata jest kosztownym ciosem dla USA. – Utrata choćby jednego takiego radaru miałaby duże znaczenie operacyjne. Najprawdopodobniej trzeba byłoby przenieść na jego miejsce radar z innej lokalizacji, co wymaga czasu i wysiłku – stwierdził.