Co dalej z trasą S5? Większość już gotowa
Trzon trasy S5 z Grudziądza przez Bydgoszcz i Poznań do Wrocławia był gotowy w 2022 roku. Początkowo na tym „piątka” miała się kończyć, ale w międzyczasie zaplanowano wydłużenie jej na wschód – w stronę Ostródy oraz na zachód – w kierunku Bolkowa (Dolny Śląsk).
Drogowcy chcieli doprowadzić szybką trasę do węzłów z:
- S7 – Ostróda
- S3 – Bolków.
W kolejnych latach zaczęło się wytyczanie korytarza oraz przygotowanie dokumentów pod wniosek o decyzję środowiskową (DŚU). Bez prawomocnej decyzji GDDKiA nie chce ogłaszać przetargu na prace budowlane.
Wschodnie „ramię”. Kiedy S5 do Olsztyna?
Dla odcinka wschodniego, od węzła A1 Nowe Marzy do miejscowości Wirwajdy, skończyły się pierwsze prace planistyczne. W listopadzie ubiegłego roku GDDKiA złożyła wniosek o decyzję środowiskową. Zawarto w nim wybrane, rekomendowane warianty przebiegu drogi.
Zgodnie z nimi S5 na wschodzie przechodzić będzie przez dwa województwa:
- 39 km w kujawsko-pomorskim
- 48,5 km w warmińsko-mazurskim.
„Przewidywalny koszt budowy S5 wynosi łącznie 6,8 mld zł. Przy sprawnym uzyskaniu DŚU i wyłonieniu wykonawców inwestycji drogą planowo pojedziemy w 2033 r.” – podaje GDDKiA.
Zachodni odcinek. Kiedy połączenie „piątki” z „trójką”?
Mniej więcej w tym samym czasie gotowy powinien być zachodni odcinek S5, łączący nowy fragment autostrady A4 z węzłem S3 w Bolkowie. To ok. 50 km nowej trasy w całości zlokalizowanej na Dolnym Śląsku.
Na planowanym odcinku S5 ma powstać osiem węzłów: Olbrachtowice, Tworzyjanów, Marcinowice, Świdnica, Wałbrzych, Świebodzice, Serwinów, Bolków. Droga urywa się przed Jelenią Górą, co nie podoba się lokalnym samorządowcom. Wnioskowali oni o przedłużenie trasy dalej na zachód i na południe.
Nie będzie przedłużenia S5 do Czech
Poseł Iwona Małgorzata Krawczyk (KO) apeluje do Ministerstwa Infrastruktury o przedłużenie trasy. Jak tłumaczy, obecny plan spowoduje powstanie „trwałej luki komunikacyjnej”.
„Samorządy gmin południowo-zachodniego Dolnego Śląska, w tym gminy Aglomeracji Jeleniogórskiej oraz obszarów przygranicznych, w sposób jednolity i udokumentowany wskazują na potrzebę domknięcia układu transportowego poprzez przedłużenie drogi ekspresowej S5 w kierunku granicy państwa” – pisze posłanka.
W odpowiedzi ministerstwo zaznacza, że przedłużenie S5 poza Bolków nie było dotychczas rozważane. Zdaniem resortu prognozy ruchowe nie wskazywały na potrzebę budowy w tym miejscu drogi ekspresowej. Poza tym inwestycja byłaby niezwykle skomplikowana z uwagi na warunki terenowe.
„Ze względu na czynniki środowiskowe, wysokogórskie położenie i wrażliwość na warunki pogodowe połączenia DK5 - I/10 z Czechami przez Jakuszyce - Harrachov zdecydowano, że głównym połączeniem drogowym z Czechami na zachodzie Polski będzie połączenie Lubawka - Kralovec w ciągu drogi ekspresowej S3 i autostrady D11. Docelowo również szlak międzynarodowy E65 zostanie przełożony na połączenie S3-D11” – odpowiada Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury.
Na potrzeby GDDKiA rozważano rozbudowę trasy na odcinku Bolków – Jelenia Góra i dalej w stronę Zgorzelca lub Jakuszyc. Jednak, jak zaznacza wiceminister, modele ruchu opracowane na zlecenie Centrum Unijnych Projektów Transportowych nie pokazują tam znacznych wzrostów ruchu. Innymi słowy, nawet jeżeli drogowcy „uprą się” na budowę, nie dostaną na nią dofinansowania z UE.
Nie oznacza to, że w okolicy nie będzie nowej drogi. Trwają rozmowy na temat „dociągnięcia” S8 do granicy z Czechami. Dla mieszkańców okolic Jeleniej Góry jest to marne pocieszenie. Jedyną nadzieją wydają się wyniki przeprowadzonego w ubiegłym roku Generalnego Pomiaru Ruchu. Na jego podstawie GDDKiA przygotuje wkład do nowego rządowego programu budowy dróg. Jeżeli prognozy wskażą, że konieczne jest wydłużenie „piątki”, trasa zostanie wpisana na listę do realizacji. Jednak wtedy prace rozpoczną się po 2033 roku.