S10 przejedzie przez Płock. Kiedy budowa?

Trasa S10 biegnąca ze Szczecina w kierunku Warszawy będzie liczyć ponad 400 km. Ministerstwo Infrastruktury ustaliło ciąg dalszy drogi, która początkowo miała kończyć się w Bydgoszczy. Po latach dyskusji wybrano rekomendowany przebieg trasy S10 z województwa kujawsko-pomorskiego (węzeł z A1) do Warszawy. Do tej pory kością niezgody był odcinek na Mazowszu. Władze Płocka lobbowały za tym, żeby droga przebiegała jak najbliżej ich miasta. Ostatecznie „dziesiątka” znajdzie się ok. 5 km od miejscowości. Powstanie również „węzeł Orlen” prowadzący do rafinerii.

- Na tę wiadomość mieszkańcy czekali od wielu lat. W końcu powstanie droga, która połączy Płock z innymi miastami poprzez drogi szybkiego ruchu i autostrady - powiedział Andrzej Nowakowski, prezydent Płocka.

Drogowcy przygotowali początkowo cztery warianty, które różniły się przede wszystkim odcinkiem środkowym. Na początku marca Komitet Oceny Projektów Inwestycyjnych zarekomendował wariant czwarty (W4), oznaczony kolorem fioletowym. Jest najdłuższy z proponowanych – 78,1 km – ale znajduje się najbliżej Płocka.

Poza odcinkiem na pograniczu Mazowsza i Kujaw GDDKiA wskazała również rekomendowany wariant w okolicach Włocławka.

ikona lupy />
Przebieg trasy S10 / Materiały prasowe / GDDKiA

To odcinek o długości 42,3 km, który od zachodu połączy się z autostradą A1.

- Mówimy o bardzo poważnej inwestycji o wartości około 8 miliardów złotych. Droga o długości 120,5 km połączy autostradę A1 mniej więcej na wysokości Włocławka z S7 przez Płock. To projekt kluczowy z punktu widzenia transportowego, ale także gospodarczego – przekonywał Dariusz Klimczak, minister infrastruktury.

ikona lupy />
Planowany przebieg drogi S10 / Forsal.pl / Piotr Wróblewski

S10 to projekt polityczny

Od zmiany władzy, która nastąpiła pod koniec 2023 roku, posłowie rządzącej koalicji z okręgu płockiego naciskali na „odkopanie” projektu S10. Szefową komitetu popychającego naprzód tę sprawę została Elżbieta Gapińska (KO), ale w tę kwestię zaangażowany był także Piotr Zgorzelski (PSL). W Sejmie we dwójkę, w towarzystwie władz Płocka i powiatu oraz lokalnych dziennikarzy, przekonywali, że udało im się załatwić wielką inwestycję dla regionu.

- PiS na osiem lat głęboko zakopał ten projekt. Teraz nadrabiamy zaległości. Został wybrany wariant (rekomendowany przebieg S10 – red.). Będziemy pilnowali, aby wydawanie decyzji środowiskowej i kolejne etapy przebiegały bez względnej zwłoki – powiedział wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL.

Posłowie wraz z ministrem zapowiedzieli, że inwestycja ma już zapewnione finansowanie. Prace nad nią mogą się rozpocząć niemal od zaraz. GDDKiA niedługo złoży wniosek o decyzję środowiskową. Drogowcy liczą, że uda się ją uzyskać w 2027 roku. Następnie planowany jest przetarg w trybie „Projektuj i buduj”.

Kiedy powstanie S10? Drogowcy zdradzają szczegóły

Droga S10 znalazła się na liście inwestycji priorytetowych. Postęp prac zależy głównie od momentu uzyskania decyzji środowiskowej. Jak słyszymy w GDDKiA, złożenie dokumentów do RDOŚ nastąpi „lada dzień”.

ikona lupy />
Przebieg trasy S10 / Materiały prasowe / GDDKiA

- Droga będzie realizowana w województwach mazowieckim i kujawsko-pomorskim. Realizacja zostanie podzielona na odcinki. Kolejność realizacji będzie uzależniona od etapu badań geologicznych. Przypominam, że po uzyskaniu decyzji środowiskowej musimy jeszcze ogłosić przetarg na badania geologiczne i wykonać je w terenie - mówi „Forsalowi” Paweł Woźniak, dyrektor GDDKiA.

Jak dodaje, jeżeli badania pójdą sprawnie, drogowcy będą ogłaszać przetargi na wszystkie odcinki S10 równolegle. Natomiast jeżeli nastąpią opóźnienia, inwestycja zostanie rozłożona w czasie. - Jeżeli decyzja środowiskowa będzie w przyszłym roku, to w 2027 roku ogłosimy przetarg na projektowanie i budowę – przyznał „Forsalowi” Woźniak.

Co z dokończeniem S10? Droga „urwie” się w okolicach Piły

Jak pisaliśmy w lutym, droga S10 powstaje w szybkim tempie. Po zapewnieniu finansowania trasa ze Szczecina w kierunku Warszawy jest realizowana równolegle w kilku miejscach. Najbardziej problematyczny jest odcinek Piła–Wyrzysk (28 km), dla którego od grudnia 2021 roku drogowcy starają się o uzyskanie decyzji środowiskowej.

Regionalny oddział GDDKiA szacował, że droga powstanie dopiero w 2032 roku, czyli później niż obecnie ogłoszony odcinek w okolicach Płocka i Włocławka. Czy jest szansa na przyspieszenie?

- Tak, jesteśmy w trakcie rozmów w tej sprawie z Generalną Dyrekcją Ochrony Środowiska. Trzymamy rękę na pulsie, natomiast wciąż jesteśmy uzależnieni od decyzji środowiskowej. Poza tym wszystko, w tym dokumentację i finansowanie, mamy przygotowane, by startować z przetargiem – tłumaczy nam dyrektor GDDKiA.