Bitcoin rośnie. Skąd ten optymizm?

„Bitcoin wznawia wzrosty, choć nastroje na globalnych giełdach sugerują awersję do ryzyka - widoczną nawet w spadkach cen metali szlachetnych; głównie srebra. Istnieje szansa, że kapitał wychodzący ze srebra może częściowo przenosić się do zaskakująco dobrze radzącego sobie Bitcoina. Cena kryptowaluty od ataku USA na Iran wzrosła o ok. 10 proc. (po tym jak spadła w pierwszej reakcji do ok. 63 tys. dol.)” - przekazali w środę przedstawiciele XTB.

Zaznaczyli, że umocnienie dolara nie powoduje spadków na rynku krypto. Ok. godz. 11.45 Bitcoin kosztował 71,2 tys. dol. Analitycy zwrócili uwagę, że cena tej kryptowaluty znajduje się dziś w górnym zakresie kanału konsolidacji po ostatnich spadkach.

Test siły bitcoina

„Wydaje się, że główny test siły mógłby nadejść w scenariuszu wzrostu do ok. 76 tys. dol. gdzie przebiega średnia EMA50 (wskaźnik do określania średnioterminowego trendu cenowego na wykresach giełdowych, forex lub kryptowalut - PAP) - która kilkukrotnie już pełniła funkcje istotnego poziomu oporu od jesieni tego roku (m.in. w pierwszej połowie października 2025 i w połowie stycznia 2026). Wybicie powyżej mogłoby zwiastować presję na powrót do 90 tys. dol. Z drugiej strony spadkowa reakcja w przedziale 70-76 tys. dol. mogłaby uruchomić kolejny impuls spadkowy z potencjalnym tąpnięciem poniżej 60 tys. dol.” - ocenili.

Utworzony w 2008 roku bitcoin spopularyzował koncepcję zdecentralizowanych finansów. Początkowo cyfrowa waluta nie miała realnej wartości, potem jej cena była groszowa. Po raz pierwszy transakcję w tej walucie, której stroną była firma wytwarzająca fizyczne towary, zawarto wiosną 2010 r. - amerykański programista nabył dwie pizze, płacąc bitcoinami. Wówczas danie kosztowało 10 tys. bitcoinów, czyli nieco ponad 40 dolarów.

W sobotę rano rozpoczął się atak na Iran. Zaatakowana została siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie oraz irańskie cele wojskowe. Władze Iranu potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammada Pakpura i wpływowego doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. Iran odpowiedział atakiem na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej.