Atak rakietowy na Turcję
- Mamy świadomość, że doszło do tego konkretnego incydentu. Nie wydaje się jednak, że było to coś na artykuł 5 - oznajmił Hegseth, pytany o atak podczas środowej konferencji prasowej. Niemniej, zaznaczył, że nie ma pełnej informacji i musi przeanalizować, „jak dokładnie wyglądało przechwycenie” irańskiej rakiety przez Turcję.
Celem ataku miał być Cypr
Ministerstwo obrony w Ankarze poinformowało w środę, że przechwycono wystrzeloną z Iranu rakietę balistyczną, która zmierzała w kierunku przestrzeni powietrznej Turcji. Tureccy oficjele powiedzieli jednak potem agencji AFP, że celem ataku miał być Cypr, gdzie znajduje się brytyjska baza wojskowa, a nie Turcja.
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.
