Rakieta wystrzelona przez Iran leciała w kierunku Turcji. Reakcja NATO

Resort obrony narodowej w Ankarze przekazał w środę, że armia namierzyła lecący z Iranu w stronę Turcji pocisk balistyczny. Jak podano, został on zestrzelony przez siły NATO nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego. Część rakiety spadła w tureckim mieście Hatay. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

"Wszelkie działania mające na celu obronę naszego terytorium i przestrzeni powietrznej będą podejmowane zdecydowanie i bez wahania. Zastrzegamy sobie prawo do odpowiedzi na wszelkie wrogie działania wymierzone przeciwko naszemu krajowi" – oświadczyło tureckie MON.

Minister spraw zagranicznych Turcji Hakan Fidan przekazał swojemu irańskiemu odpowiednikowi Abbasowi Aragcziemu zaniepokojenie Ankary w związku z wystrzeleniem z Iranu pocisku balistycznego w kierunku tureckiej przestrzeni powietrznej. Jak podają media, Turcja zaapelowała, aby unikać wszelkich działań, które mogłyby doprowadzić do eskalacji konfliktu.

Irański odwet za ataki USA i Izraela. Rośnie liczba państw zagrożonych

Tym samym Turcja dołączyła do listy państw europejskich narażonych na możliwe irańskie działania odwetowe. Kilka dni wcześniej, w nocy z niedzieli na poniedziałek, podobne zdarzenie wystąpiło na Cyprze, gdzie brytyjska baza wojskowa padła celem ataku irańskich dronów. Jak dotąd nie było doniesień o atakach Iranu wymierzonych w Turcję.

W operacji wykorzystano dwa bezzałogowce typu Shahed. Jeden z nich został zestrzelony zanim dotarł do celu, natomiast drugi osiągnął wyznaczoną lokalizację, choć jak podały władze cypryjskie, wyrządzone szkody były minimalne. Atak mógł być powiązany z niedzielnym oświadczeniem premiera Keir Starmer, który zgodził się na wykorzystanie brytyjskich baz przez amerykańskie siły do uderzeń w magazyny lub wyrzutnie irańskich rakiet.

Przypomnijmy, że wcześniej prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan potępił atak USA i Izraela na Iran. Wskazał, że stanowi on "wyraźne naruszenie prawa międzynarodowego" i zapewnił, że obywatele jego kraju "podzielają ból Irańczyków". Turecki przywódca zapowiedział też podjęcie wysiłków dyplomatycznych na rzecz wypracowania zawieszenia broni.

Baza lotnicza w Turcji na celowniku Iranu. Korzystają z niej Amerykanie

Baza lotnicza Incirlik w Turcji jest wykorzystywana przez sojusznicze siły zbrojne, przede wszystkim przez Stany Zjednoczone. Była kluczowym zapleczem logistycznym i wsparcia lotniczego dla operacji prowadzonych przez USA w Iraku podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku, a później służyła jako węzeł transportowy dla działań w Iraku i Afganistanie. Turcja odmówiła USA zgody na wykorzystanie bazy podczas inwazji na Irak w 2003 roku prowadzonej przez USA, jednak od 2014 roku była ona intensywnie wykorzystywana do nalotów przeciwko Państwu Islamskiemu (ISIS).