Wspólna operacja wojskowa z Rosją i Iranem. Chiny odmówiły

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 marca 2026, 07:18
Wojna Chin z USA wisiała na włosku? Nagła decyzja przed atakiem na Iran
Wspólna operacja wojskowa z Rosją i Iranem. Chiny odmówiły/PAP/EPA
Chińska armia prawdopodobnie celowo opuściła ostatnie manewry morskie z udziałem Iranu i Rosji w cieśninie Ormuz – podali analitycy think tanku Center for China Analysis (CCA). W ich ocenie Pekin mógł spodziewać się uderzenia USA i Izraela na Iran i wolał zminimalizować ryzyko uwikłania w konflikt.

Chiny odmówiły wspólnych manewrów wojskowych z Rosją i Iranem

W opublikowanym we wtorek raporcie eksperci wskazali, że mimo wcześniejszych zapowiedzi o trójstronnych manewrach pod kryptonimem "Pas Bezpieczeństwa 2026", okręty chińskiej marynarki wojennej nie pojawiły się w regionie. Ma tego dowodzić m.in. fakt, że w przeciwieństwie do poprzednich lat ani resort obrony, ani chińskie media państwowe nie potwierdziły udziału Pekinu w ćwiczeniach.

Zdaniem analityków nieobecność chińskich sił tuż przed rozpoczętą 28 lutego amerykańsko-izraelską operacją nie była przypadkowa. "Wydaje się, że Pekin, unikając rozmieszczenia sił w pobliżu punktu zapalnego, minimalizuje ryzyko niechcianego uwikłania w konflikt" – ocenił CCA.

Chiny nie wycofały się ze wsparcia Iranu, ale odczuwają już skutki wojny

Analitycy think tanku twierdzą, że nieobecność nie musi jednak oznaczać dystansowania się Chin od władz w Teheranie. "Jest prawdopodobne, że Chiny zapewnią Iranowi wsparcie wywiadowcze oraz transfer elektroniki i komponentów podwójnego zastosowania" - podkreślono.

Nie jest jednak tajemnicą, że Chiny zaczynają powoli odczuwać skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie. Władze w Pekinie wywierają presję na Teheran, aby ten utrzymał otwartość Cieśniny Ormuz. Jest ona kluczowa dla prawidłowego funkcjonowania chińskiej gospodarki. Pekin jest w dużym stopniu zależny od dostaw energii z Zatoki Perskiej. Po tym, jak ataki zakłóciły ruch tankowców, a Katar na krótko wstrzymał produkcję LNG, chińscy urzędnicy zaapelowali do Iranu, aby nie atakował szlaków energetycznych o kluczowym znaczeniu dla rynków światowych i chińskich

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj