Tegoroczni maturzyści będą mieli problem. Sztuczna inteligencja zagraża wchodzącym na rynek pracy - wynika z badania

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
46 minut temu
maturzyści rynek pracy sztuczna inteligencja praca AI
maturzyści rynek pracy sztuczna inteligencja praca AI/Shutterstock
Co trzeci młodszy specjalista jest zdania, że sztuczna inteligencja będzie miała negatywny wpływ na jego przyszłość zawodową. Podobnie wypowiadają się tegoroczni maturzyści. Tak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie OLX Praca.

Okazuje się jednak, że problemem nie jest znajomość najnowszych technologii, a obawa przed tym, że proste powtarzalne zadania mogą zostać zautomatyzowane.
To może prowadzić do mniejszej liczby rekrutacji na najniższe stanowiska, co w obliczu liczby tegorocznych maturzystów może budzić niepokój.Z drugiej strony, głosy wieszczące koniec rynku pracy jaki znamy, czyli automatyzacja wszystkich najniższych - juniorskich stanowisk (tzw. entry level) jak leci, we wszystkich branżach nie uwzględniają dwóch ważnych czynników: po pierwsze, końca ,,wolnej amerykanki" w rozwoju AI, czyli nadania technologii ram prawnych (przykład branży finansów) oraz drugiej rzeczy, reakcji konsumentów na wyroby i usługi ,,wyprodukowała AI-sztuczna inteligencja”.
Nadmierne nasycenie technologią, może zniechęcić konsumentów, po prostu stając wbrew naturalnym ludzkim potrzebom.

Wejście na rynek pracy a sztuczna inteligencja

Do egzaminu dojrzałości przystąpiło w tym roku ponad 340 tysięcy osób. To zdecydowanie więcej niż w latach poprzednich, co dla komisji egzaminacyjnych oznacza duże wyzwanie logistyczne, a w przyszłości zwiększy konkurencję na uczelniach.
Egzamin maturalny poza uczniami to przede wszystkim będzie test dla rynku pracy, który dla wielu młodych osób stanowi naturalne uzupełnienie ścieżki edukacji.

Potwierdzają to ubiegłoroczne badania opinii zrealizowane na zlecenie OLX Praca wśród maturzystów - 84% z nich planowało łączyć naukę z pracą. Młodzież nauczona doświadczeniem, że rynek pracy szuka absolwentów z doświadczeniem nie czeka już na 2-3 rok studiów i szuka już zatrudnienia po maturze.
W tym roku trend ten się utrzyma, a to oznacza, że tysiące młodych osób już w najbliższych miesiącach będą aktywnie szukać pierwszego zatrudnienia. Jednak na drodze do realizacji tych planów może stanąć kilka barier, wśród których, jak wynika z najnowszego badania zrealizowanego na zlecenie OLX Praca, kluczową może być niepewność związana z rozwojem i zastosowaniem w firmach sztucznej inteligencji. Paradoks polega na tym, że cyfrowe pokolenie, któremu AI miało pomóc, stanie się pierwszą ofiarą tej technologii.

Pokolenie cyfrowych tubylców kontra sztuczna inteligencja w pracy

Młodsi specjaliści, to osoby, które dopiero rozpoczynają swoją zawodową przygodę. Przez wiele lat panowało przekonanie, że ze względu na ich naturalny kontakt z nowymi technologiami, ten start będzie łatwiejszy.
Jednak wyniki badania zrealizowanego na zlecenie OLX Praca weryfikują tę opinię. Sami zainteresowani, chociaż doskonale odnajdują się w zdigitalizowanym świecie, to na rynku pracy czują się niepewnie. Główną przyczyną tej sytuacji jest rozwój sztucznej inteligencji i konieczność dostosowania kompetencji do zmieniającej się rzeczywistości.

W badaniu segmentu white collars to właśnie najmłodsi specjaliści deklarowali najniższy poziom przygotowania do zmian na rynku pracy, będących następstwem rozwoju sztucznej inteligencji. Na brak takiej gotowości wskazało aż 29% respondentów. Przekonanie o niewystarczających kompetencjach z obszaru AI przekłada się też na opinie dotyczące wpływu sztucznej inteligencji na przyszłość zawodową młodszych specjalistów.
Okazuje się, że aż 33% z nich uważa, że będzie on negatywny. Te dane w zestawieniu z odpowiedziami przedstawicieli innych badanych grup pokazują, że w kwestiach swojej przyszłości zawodowej, analizowanej w kontekście rozwoju sztucznej inteligencji, najmłodsi są największymi pesymistami.

Sztuczna inteligencja wywołuje ostrożny optymizm u młodszych specjalistów

Obawy najmłodszych pracowników związane z przygotowaniem do funkcjonowania w środowisku pracy zdominowanym przez sztuczną inteligencję znajdują odzwierciedlenie w bardzo ostrożnej ocenie aktualnej sytuacji na rynku pracy w branży, w której są zatrudnieni.
Z badania zrealizowanego na zlecenie OLX Praca wynika, że zaledwie co piąty młodszy specjalista ocenia ją dobrze lub bardzo dobrze, podczas gdy aż 42% uważa ją za złą lub bardzo złą. Co więcej, połowa respondentów z tej grupy nie poszukuje nowego zatrudnienia, a aktywnie robi to jedynie 16%.

Ten ostrożny optymizm młodych pracowników widoczny jest również w opiniach związanych z ewentualną zmianą pracy. Młodsi specjaliści, to grupa respondentów, która najczęściej deklarowała, że zmiana pracy wiązałaby się dla nich z ryzykiem utraty stabilności zawodowej (54% badanych).
Dane te pokazują więc, że zarówno wejście na rynek pracy, jak i budowanie pierwszych doświadczeń zawodowych, staje się dziś dla najmłodszych pracowników coraz trudniejsze.

Pracodawcy i sztuczna inteligencja to relacja między modą a biznesową potrzebą

Obecna sytuacja demograficzna oraz struktura rynku pracy stawiają przed pracodawcami szereg wyzwań. Z jednej strony, w efekcie starzejącego się społeczeństwa z rynku znikają pracownicy o wysokich kompetencjach.
- Rozwój sztucznej inteligencji zachęca do redukcji najniższych stanowisk, głównie tych, na których część powtarzalnych zadań można zautomatyzować. Podejście takie, choć z ekonomicznego punktu widzenia może być kuszące, to w dłuższej perspektywie może doprowadzić do poważnych zawirowań na rynku pracy, związanych z brakiem wyspecjalizowanych pracowników – komentuje Konrad Grygo, starszy analityk biznesowy w OLX.

W procesie zdobywania doświadczenia pewnych etapów po prostu nie da się wyeliminować. Narzędzie nie zastąpi operatora, co pokazuje historia. Zmienia tylko potrzebne kompetencje, a tych można po prostu się nauczyć.
Aby uniknąć takiej sytuacji należy już teraz koncentrować się na przygotowaniu kompetencyjnym młodych pracowników do funkcjonowania w środowisku opartym na sztucznej inteligencji. – dodaje Grygo. Pracodawcy, zamiast traktować AI jako narzędzie do redukcji zatrudnienia na poziomie entry-level, powinni inwestować w rozwój umiejętności cyfrowych i analitycznych, które pozwolą najmłodszym specjalistom współpracować z technologią, a nie z nią konkurować.
W innym wypadku czeka nas olbrzymi kryzys, a właściwie chaos, na rynku pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj