Forsal logo

Brakuje min do ochrony granicy. Potrzeby są ogromne, a tylko jedna firma je produkuje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 marca 2026, 12:23
miny przeciwpiechotne
Brakuje min do ochrony granicy. Potrzeby są ogromne, a tylko jedna firma je produkuje/Shutterstock
Do ochrony granicy przed państwami potencjalnie agresywnymi potrzebne jest 6 mln min. Tymczasem możliwości produkcyjne są znacznie ograniczone – miny wytwarza jedynie jedna firma w Polace, informuje środowa „Rzeczpospolita”.

Za małe moce produkcyjne

Potrzebujemy 6 mln min, aby zabezpieczyć granicę z państwami, które mogą dokonać na nas agresji. Tymczasem możliwości produkcyjne mamy znacznie mniejsze. Miny produkowane są tylko w Bydgoskich Zakładach Elektromechanicznych Belma, które dostały ponad 311 mln zł na zwiększenie zdolności produkcyjnych min do 1,2 mln rocznie. Jednak zdaniem analityków Instytutu Wschodniej Flanki, na których powołuje się „Rz”, zapotrzebowanie Polski to ok. 5-6 mln sztuk.

Jednorazowy zakup min nie wystarczy

Zdaniem autorów raportu IWF „Współczesna wojna minowa. Doświadczenia ukraińskie oraz wyzwania dla Polski i regionu po wyjściu z Traktatu Ottawskiego”, zróżnicowanie systemów minowania oraz fakt, że czas użycia min jest ograniczony, sprawiają, że jednorazowy zakup nie jest rozwiązaniem problemu. Byłaby nim natomiast zdywersyfikowana produkcja na terenie kraju. Jak czytamy w „Rz”, zapewniałaby bezpieczeństwo dostaw, a konkurencja pomiędzy wytwórcami gwarantowałaby rozsądną cenę.

Jak czytamy w „Rz”, koszt jednej miny to kilkadziesiąt dolarów. Koszt jej rozbrojenia – kilkaset. Właśnie ta dysproporcja daje przewagę stronie broniącej się.

Największymi zapasami min lądowych na świecie dysponuje Rosja. Ma ich ok. 26,5 mln sztuk. I wykorzystuje je na skalę masową.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRynek mieszkań skręca w nowym kierunku. Regiony zyskują, dopłaty tracą znaczenie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj