Do Suwałk trafił nowy sprzęt dla obrony cywilnej w ramach ogólnopolskiego Programu Obrony Cywilnej i Ochrony Ludności. W przekazaniu uczestniczył wojewoda podlaski Jacek Brzozowski. Jak podano, łączna wartość wyposażenia to 3,26 mln zł. Samorząd kupił m.in. ciężki sprzęt drogowy, agregaty prądotwórcze, stacje uzdatniania wody, paczkowarki do piasku, namioty, drony i środki łączności.
Polska wydaje miliony na obronę cywilną. Przerzucili ciężki sprzęt na granicę
Wojewoda podlaski podkreślił, że to konkretne wsparcie i pierwszy krok na drodze do budowania bezpiecznej Polski i odpornego społeczeństwa. - Ochrona ludności to konkretne działania zaplanowane w następne lata. W 2026 roku to będą miejsca ukrycia, doraźnego schronienia i schrony oraz edukacja i kontynuacja zakupów. Robimy to systematycznie, konsekwentnie uwzględniając przy tym specyfikację regionu – powiedział Brzozowski.
Przesmyk suwalski to region, który według wielu ekspertów określa się jako strategiczny dla całego NATO. To obszar wokół Suwałk, Augustowa, Sejn i litewskiego Mariampola łączący Polskę z Litwą i pozostałymi krajami bałtyckimi, zarazem oddzielający należący do Rosji obwód królewiecki od Białorusi.
Robią zapasy ciężkiego sprzętu na granicy. Polska szykuje się na najgorsze
Prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz podziękował wojewodzie za przekazane środki i powiedział, że zakupiony sprzęt podniesie poziom bezpieczeństwa mieszkańców. - Szczególny nacisk położyliśmy na mobilność i niezależność naszych zasobów. Zakup koparko-ładowarki, ciągnika czy dronów z termowizją to inwestycja w logistykę, która jest kluczowa, gdy liczy się każda minuta. Równie ważne są urządzenia zapewniające dostęp do wody pitnej oraz nowoczesny system łączności, które gwarantują nam ciągłość działania nawet w najtrudniejszych warunkach – dodał Renkiewicz.
Podkreślił, że 800 tys. zł kosztowały urządzenia zapewniające dostęp do wody pitnej i usuwanie skutków podtopień. W tym celu kupiono m.in. mobilną stację uzdatniania wody, automatyczną paczkowarkę do wody pitnej oraz zestaw wydajnych pomp głębinowych i motopomp. Oprócz zakupów sprzętowych program objął szkolenia dla mieszkańców z zakresu przetrwania w sytuacjach kryzysowych oraz kursy kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Rosja ostrzy zęby na przesmyk suwalski. NATO zapowiada srogi odwet
Przesmyk suwalski, od lat wskazywany w analizach wojskowych jako jeden z najbardziej zapalnych punktów Europy, wrócił do centrum uwagi po niemieckiej symulacji, według której Rosja mogłaby spróbować zablokować ten strategiczny obszar w ciągu kilku dni. Wnioski z gry wojennej wywołały poruszenie w NATO.
Na doniesienia zareagował sekretarz generalny NATO Mark Rutte, który zapowiedział "druzgocącą odpowiedź" na każdą próbę agresji. Podkreślił, że NATO regularnie ćwiczy różne scenariusze kryzysowe i wykorzystuje informacje wywiadowcze do przygotowania planów reagowania. – Jesteśmy sojuszem obronnym i jesteśmy dobrze przygotowani na każde zagrożenie. Nikt nie powinien myśleć, że może nas zaatakować bez konsekwencji – zaznaczył.