Amerykanie nie chcą, aby Polska miała broń jądrową. Jest komentarz rzecznika prezydenta Nawrockiego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 marca 2026, 11:25
 Pałac Prezydencki
Amerykanie nie chcą, aby Polska miała broń jądrową. Jest komentarz rzecznika prezydenta Nawrockiego/Shutterstock
Polska chce rozwijać swoje zdolności atomowe, ale jest to dopiero początek procesu – powiedział rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak dodał, pojedyncza wypowiedź wiceszefa Pentagonu, krytyczna wobec takich planów, „o niczym jeszcze nie świadczy”.

USA przeciwne rozwijaniu zdolności nuklearnych przez Polskę, Niemcy i kraje skandynawskie

W środę wiceminister obrony USA Elbridge Colby został zapytany o rozmowy krajów europejskich, dotyczące uzyskania przez te państwa broni jądrowej. Colby powiedział między innymi, że USA byłyby przeciwne rozwijaniu zdolności nuklearnych przez takie państwa jak Polska, Niemcy czy kraje skandynawskie.

Karol Nawrocki jest zwolennikiem "polskiego programu atomowego”

W czwartek w Polsat News Leśkiewicz przypomniał, że prezydent Karol Nawrocki „jest zwolennikiem polskiego programu atomowego”. Dodał, że sama kwestia ewentualnego rozwijania przez Polskę tych zdolności to proces, który się dopiero rozpoczyna.

Leśkiewicz: Jedna wypowiedź pana Colby'ego o niczym jeszcze nie świadczy

- To nie jest tak, że ta dyskusja jest już na tym etapie zamknięta. My chcemy rozwijać swoje zdolności, jeżeli chodzi o posiadanie broni atomowej, a jedna wypowiedź przedstawiciela administracji amerykańskiej, pana Colby'ego, o niczym jeszcze nie świadczy - powiedział Leśkiewicz.

- Wierzę, że w zakresie bezpieczeństwa i obrony z naszym kluczowym sojusznikiem, czyli Stanami Zjednoczonymi, będziemy jeszcze o tych sprawach również rozmawiać - dodał.

Sikorski apeluje, aby "nie gwiazdorzyć o broni atomowej"

Leśkiewicz skomentował też odnoszący się do słów Colby'ego wpis wicepremiera, ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Szef MSZ napisał na Platformie X: „ponawiam apel do polityków aby nie gwiazdorzyć o broni atomowej”.

- Bardzo dużo aktywności pana wicepremiera Sikorskiego na Twitterze. Dobrze by było, żeby ta aktywność była także prowadzona w domenie międzynarodowej, chociażby w zakresie dotyczącym zadbania o polskich turystów na Bliskim Wschodzie, bo tam, zdaje się były kłopoty nawet z odbieraniem telefonów przez przedstawicieli ambasad – zaznaczył rzecznik prezydenta.

Propozycja francuskiego odstraszania nuklearnego

Prezydent Francji Emmanuel Macron przedstawił w poniedziałek wizję nowego francuskiego odstraszania nuklearnego, proponując współpracę z innymi krajami europejskimi, w tym z Polską, i zapowiedział zwiększenie liczby francuskich głowic. Podkreślił, że zaawansowane odstraszanie nuklearne da europejskim sojusznikom Francji możliwość udziału w ćwiczeniach związanych z odstraszaniem.

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski podkreślił, że Polska nie otrzymała od Francji zaproszenia do udziału we wspólnym odstraszaniu nuklearnym, lecz jedynie „zaproszenie do rozmów”. Będziemy o tym rozmawiać, ale proponuję nie wybiegać zbyt daleko w przyszłość - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj