Shahedy uderzają w strefie śmierci. Trwa też pogrom na kolei

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
5 marca 2026, 09:59
[aktualizacja 9 marca 2026, 07:34]
koko
Shahedy uderzają w strefę śmierci. Wzięły też na cel ukraińską kolej/Telegram
Rosjanie widzą, że ich drony-kamikadze Shahed/Gerań są coraz mniej skuteczne w atakach na ukraińskie miasta. Dlatego też coraz częściej wykorzystują je do uderzeń na linii frontu – informuje ukraiński ekspert militarny Serhij "Flash" Beskrestnow. Jednocześnie Rosjanie nasilili kampanię przeciwko ukraińskiej infrastrukturze kolejowej – od początku marca przeprowadzili już 18 takich ataków.

Drony Shahed coraz częściej uderzają na froncie

3 marca Beskrestnow napisał na Telegramie, że rosyjskie wojska coraz częściej używają bezzałogowców typu Shahed/Gerań do ataków na cele położone w odległości do 20 km od linii frontu, czyli w tzw. strefie śmierci.

"Strefa do 20 kilometrów od frontu jest uznawana za tzw. taktyczną strefę rażenia — obszar, w którym duże nasycenie dronów rozpoznawczych i uderzeniowych stwarza podwyższone ryzyko dla personelu i sprzętu. W tej strefie zarówno Rosjanie, jak i Ukraińcy wykorzystują głównie mniejsze systemy taktyczne, takie jak drony FPV (First Person View – red.)" – czytamy w środowym raporcie Instytutu Studiów nad Wojną (ISW).

Analitycy ISW zwracają uwagę, że Rosjanie coraz chętniej stosują Shahedy na froncie, ponieważ mają one większe głowice bojowe, a więc mogą skuteczniej niszczyć fortyfikacje wojsk Ukrainy. Natomiast "Flash" zwrócił też uwagę, że drony te są często sterowane przez operatorów przez internet, a nie wcześniej programowane na konkretny cel.

Miasta coraz lepiej się bronią, więc Rosjanie uderzają na torach

Ukraińcy coraz skuteczniej zwalczają drony Shahed. Szef MSZ tego kraju Andrij Sybiha mówił niedawno, że ukraińskiej obronie przeciwlotniczej udaje się neutralizować 90 proc. z nich. Pomimo tego rosyjskie drony wciąż są w stanie zadawać Ukrainie dotkliwe straty – szczególnie atakując cele daleko od większych ośrodków miejskich, gdzie zagęszczenie systemów przeciwlotniczych jest mniejsze. W ostatnich dniach Kreml wziął na celownik ukraińską kolej.

W środę minister rozwoju Ukrainy Ołeksij Kuleba poinformował, że rano 4 marca rosyjski dron uderzył w pociąg w Mikołajowie na południu kraju, około 85 kilometrów za linią frontu.

Kuleba podał również, że w nocy z wtorku na środę Rosjanie próbowali zaatakować pociąg jadący na trasie Dniepr – Kowel w obwodzie wołyńskim. Skład zdążył jednak zahamować, a dron uderzył w ziemię kilka metrów od pociągu.

18 ataków w kilka dni. Rosjanie biorą kolej na celownik

Natomiast Ukrzaliznycia, czyli ukraińska kolej, poinformowała, że w ciągu pierwszych czterech dni marca 2026 r. armia Putina przeprowadziła już 18 ataków na jej infrastrukturę.

W wyniku tych uderzeń uszkodzono dotychczas 41 elementów infrastruktury kolejowej, w tym 17 wagonów – pasażerskich, trakcyjnych i towarowych – oraz specjalistyczny sprzęt naprawczy. Większość ataków miała miejsce w pobliżu linii frontu.

Celem tych działań, jak pisze ISW, jest zakłócenie ukraińskiej logistyki i osłabienie skuteczności ukraińskiej obrony na froncie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj