Amerykanie nie mogą wrócić z Bliskiego Wschodu. "Jesteśmy tu uwięzieni"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 marca 2026, 10:36
Amerykanie nie mogą wrócić z Bliskiego Wschodu. "Jesteśmy tu uwięzieni"
Amerykanie nie mogą wrócić z Bliskiego Wschodu. "Jesteśmy tu uwięzieni"/Shutterstock
Amerykanie przebywający na Bliskim Wschodzie skarżą się na chaos i brak realnej pomocy ze strony władz Stanów Zjednoczonych w ewakuacji po rozszerzeniu konfliktu z Iranem – informuje CBS News. Według stacji w regionie może przebywać ponad milion obywateli Stanów Zjednoczonych.

USA wzywają Amerykanów do natychmiastowego opuszczenia Bliskiego Wschodu

Departament Stanu wezwał w poniedziałek Amerykanów do natychmiastowego wyjazdu między innymi z Bahrajnu, Egiptu, Iranu, Iraku, Izraela, Jordanii, Kuwejtu, Libanu, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Syrii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Jemenu. Ze względu na poważne zagrożenie bezpieczeństwa zalecono korzystanie z dostępnych lotów komercyjnych. Według resortu w ostatnich dniach ponad 9 tysięcy Amerykanów powróciło już do kraju, w tym ponad 300 z Izraela.

"Jesteśmy tu uwięzieni"

Wielu obywateli USA przekonuje jednak, że z powodu zamkniętej przestrzeni powietrznej i masowo odwoływanych lotów, dostęp do transportu jest w praktyce zablokowany. – Jesteśmy tu uwięzieni. To bardzo frustrujące, że władze każą nam wracać do domu, podczas gdy w rzeczywistości nie mamy takiej możliwości - powiedziała CBS News Amerykanka Sasha Hoffman, która utknęła w Dubaju.

Atmosfera ciągłego zagrożenia

Podobne relacje napływają z innych państw regionu. Przebywająca w Kuwejcie blogerka podróżnicza, Alyssa Ramos, przekazała stacji, że po ataku rakietowym w pobliżu lotniska wszystkie jej próby opuszczenia kraju kończyły się anulowaniem rezerwacji. Kobieta opisywała również atmosferę ciągłego zagrożenia w związku z przelatującymi nad miastem pociskami oraz nocnymi eksplozjami i syrenami alarmowymi.

Część Amerykanów próbuje organizować ewakuację na własną rękę. Będąca w ciąży z bliźniętami, Tamar Rubinstein, zdecydowała się na podróż autobusem z Izraela do Egiptu, a następnie na lot do Chicago przez Europę.

Brak jakichkolwiek jasnych informacji jest przerażający. Nigdy nie przypuszczałam, że znajdę się w sytuacji, w której bezpieczny powrót do domu okaże się po prostu niemożliwy” - wyznała Rubinstein.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CBS News
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj