Podziemne próby jądrowe w USA. Donald Trump zabrał głos

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
1 listopada 2025, 08:33
Głowice jądrowe broń atomowa
Podziemne próby jądrowe w USA. Donald Trump zabrał głos/ShutterStock
Prezydent USA Donald Trump zasugerował w piątek, że wkrótce może przeprowadzić podziemną próbę broni jądrowej. Ponownie stwierdził, że robią to inne kraje, dlatego USA zamierzają uczynić to samo.

Teksty nuklearne

Trump był pytany o swoją wcześniejszą zapowiedź wznowienia testów nuklearnych podczas rozmowy z dziennikarzami na pokładzie swojego samolotu w drodze do Florydy. Odpowiadając na pytanie, czy chodzi mu dosłownie o detonacje ładunków nuklearnych w podziemnym poligonie, prezydent USA odparł:

- Wkrótce się przekonacie, ale będziemy przeprowadzać trochę testów.

Trump ponownie stwierdził, że „inne kraje to robią”.

- A jeśli oni to będą robić, my będziemy to robić - dodał. Odmówił przy tym dalszych wyjaśnień.

Wcześniejsze wypowiedzi Trumpa ws. prób jądrowych

Wypowiedź Trumpa nie rozwiała większości wątpliwości, które amerykański prezydent wywołał swoją początkową zapowiedzią wznowienia prób jądrowych w czwartek.

W czwartek wiceadmirał Richard Corell, nominowany przez Trumpa na dowódcę Dowództwa Strategicznego (STRATCOM), odpowiedzialnego za siły nuklearne, stwierdził podczas wysłuchania w Senacie, że zapowiedź Trumpa niekoniecznie oznacza powrót do detonacji ładunków jądrowych. Według jego wiedzy ostatni taki test miał miejsce w 2017 r. i został dokonany przez Koreę Północną, zaś Chiny swoją ostatnią próbę przeprowadziły w 1996 r.

Correll zgodził się z jednym z senatorów, że słowa Trumpa można zinterpretować jako zapowiedź prób pocisków zdolnych do przenoszenia głowic jądrowych, czego w ostatnim czasie dokonywała Rosja. Władze USA wysuwały w ostatnich latach podejrzenia, że eksplozje jądrowe o małej mocy na swoich poligonach mogły przeprowadzać Chiny i Rosja, lecz nigdy nie zostały one potwierdzone. Wojskowy zapewniał też, że jest przekonany, że amerykański arsenał jest sprawny i gotowy w razie konieczności.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj