Dane nie uwzględniają osób przebywających w Polsce na podstawie wiz.

Cudzoziemcom chcącym zalegalizować swój pobyt w Polsce (przez okres dłuższy niż zezwala na to np. wiza) wydaje się dokumenty poświadczające ich prawo pobytu w kraju. Najczęściej jest to karta pobytu lub dokumenty wydawane obywatelom Unii Europejskiej i ich rodzinom. Wśród najpopularniejszych typów zezwoleń zdecydowanie dominują zezwolenia na pobyt czasowy – 41 proc., prawo pobytu obywatela UE - 28 proc. oraz pobyt stały – 21 proc.

Lista najliczniejszych obywatelstw posiadających ważne dokumenty pobytowe nie uległa zmianie w ciągu ostatnich trzech lat. Aktualna kolejność kształtuje się następująco: Ukraina 84 tys., Niemcy 23 tys., Białoruś 11 tys., Rosja 10 tys., Wietnam 9 tys., Włochy 7 tys., Chiny 6 tys., Francja 5,5 tys., Wielka Brytania i Bułgaria – po 5 tys.

>>> Czytaj też: "Był raj, jest śmietnisko". Jak wyglądają Niemcy po fali uchodźców? [WYWIAD]

Największy wzrost (blisko trzykrotny) dotyczy obywateli Ukrainy – o 55 tys. osób (z 28 tys. do prawie 84 tys.). Różnica wynika głównie z prawie pięciokrotnego wzrostu liczby zezwoleń na pobyt czasowy o 45 tys. (z 12 tys. do ok. 58 tys.). W 2013 r. stanowili oni 1/5 całej populacji cudzoziemców w Polsce, a obecnie jest to 36 proc.

W przyszłości należy spodziewać się dalszego wzrostu liczby cudzoziemców w Polsce. Największy potencjał imigracyjny mają obywatele Ukrainy, którzy prawdopodobnie pod koniec 2016 r. będą posiadali ok. 100 tys. ważnych dokumentów pobytowych. Wzrost będzie dotyczył również innych grup narodowościowych i na przełomie 2016 oraz 2017 r. liczba cudzoziemców posiadających ważne dokumenty uprawniające do pobytu w Polsce osiągnie najprawdopodobniej ok. 250 tys. osób.

Źródło: Urząd do Spraw Cudzoziemców

>>> Polecamy: Ostra selekcja na granicy. Polska nie wpuszcza chętnie uchodźców