Powodem odwołania podróży Contego są napięcia z Francją na tle krytyki ze strony władz tego kraju pod adresem Włoch za ich decyzję o niewpuszczeniu statku organizacji pozarządowej z ponad 600 migrantami na pokładzie.

Prezydent Macron zarzucił nowemu włoskiemu rządowi "cynizm i nieodpowiedzialność" oraz łamanie prawa morskiego.

Źródła we włoskim rządzie podawały w środę, że premier Conte czeka na oficjalne przeprosiny od władz Francji i od tego uzależnia swą podróż.

Rano szef dyplomacji Enzo Moavero Milanesi wezwał ambasadora Francji, w zastępstwie którego na rozmowę udała się charge d'affaires placówki w Wiecznym Mieście. MSZ uznał ton wypowiedzi przedstawicieli Francji za niedopuszczalny i psujący wzajemne relacje. Wyrażono nadzieję, że Francja podejmie kroki, by "uzdrowić sytuację", jaka powstała.

Pałac Elizejski oświadczył zaś, że nie otrzymał żadnej informacji w sprawie prośby o wystosowanie przeprosin.

Przeprosiny ze strony Francji nie nadeszły. (PAP)