Pellet podbił Polskę, ale nie rozwiązał wszystkich problemów

Ogrzewanie domów pelletem przez lata było promowane jako nowoczesne i przyjazne środowisku. Na zakup kotłów można było uzyskać wysokie dofinansowanie, a biomasa miała pomóc w walce z zanieczyszczeniem powietrza. Efekt? Według szacunków w dwa tysiące dwudziestym szóstym roku około pół miliona domów w Polsce będzie ogrzewanych pelletem.

Coraz częściej pojawiają się jednak głosy, że ta rewolucja nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Badania wskazują, że paliwa z biomasy stały się jednym z głównych źródeł zanieczyszczeń emitowanych przez małe urządzenia grzewcze i w wielu miejscach wyprzedziły już węgiel. Problemem są przede wszystkim nieuczciwi producenci, którzy do pelletu dodają odpady meblowe lub tworzywa sztuczne. To oczywiście nie dotyczy wszystkich – wielu użytkowników i wytwórców korzysta z certyfikowanych, dobrej jakości paliw.

Brykiet z łuski słonecznika. Odpady zamienione w opał

Rosnące ceny pelletu sprawiają, że właściciele pieców zaczynają szukać alternatyw. Jedną z nich jest brykiet z łuski słonecznika, który zyskuje miano innowacyjnego i ekologicznego paliwa stałego. Jak podaje portal KB.pl, ten zamiennik tradycyjnych źródeł energii, takich jak pellet drzewny, węgiel czy drewno opałowe robi w Polsce prawdziwą furorę.

Brykiet powstaje z odpadów przemysłu spożywczego. Łuski słonecznika są najpierw suszone, aby obniżyć ich wilgotność, następnie rozdrabniane, a na końcu sprasowywane w specjalnych urządzeniach pod wysokim ciśnieniem i temperaturą. Cały proces odbywa się bez użycia chemicznych dodatków i klejów, dzięki czemu gotowy produkt zachowuje naturalny charakter.

Jak czytamy w KB.pl, brykiety są zwarte, mają niską wilgotność na poziomie około dziewięciu–dziesięciu procent oraz niewielką zawartość popiołu, wynoszącą od dwóch do pięciu procent. To przekłada się na wysoką wartość opałową i stosunkowo czyste spalanie.

Tańsza alternatywa dla pelletu i drewna

Zdaniem ekspertów cytowanych przez KB.pl, brykiet z łusek słonecznika może konkurować z pelletem drzewnym nie tylko ceną, ale także parametrami energetycznymi. W porównaniu z drewnem opałowym czy pelletem jego właściwości są podobne, a w niektórych przypadkach nawet lepsze. Dodatkowym atutem jest popiół powstający po spaleniu, który może być wykorzystany jako wartościowy nawóz.

Brykiet nadaje się do stosowania w niemal wszystkich rodzajach pieców na paliwa stałe – od tradycyjnych pieców zasypowych, przez retortowe, aż po gazujące. W przypadku bardziej zaawansowanych kotłów producenci często zalecają stosowanie go jako dodatku do pelletu drzewnego, choć w wielu urządzeniach może być spalany samodzielnie.

Koszty kuszą, ale jest jedno „ale”

Największą zaletą brykietu z łuski słonecznika pozostaje cena. Jak informuje KB.pl, koszt jednej tony waha się od około pięciuset dziesięciu do tysiąca złotych, co czyni go wyraźnie tańszym od pelletu drzewnego, węgla czy oleju opałowego. W przeliczeniu na uzyskaną energię jest to rozwiązanie oszczędne – spalenie jednej tony brykietu odpowiada ilości ciepła uzyskanej z około jednej i sześciu dziesiątych tony drewna.

Portal zwraca jednak uwagę na istotną wadę tego paliwa. Surowiec ma charakter sezonowy, co oznacza, że dostępność brykietu może się zmieniać w ciągu roku, a wraz z nią także ceny. Dla części użytkowników może to oznaczać konieczność wcześniejszego planowania zakupów i magazynowania opału.

Brykiet z łuski słonecznika nie jest więc cudownym rozwiązaniem wszystkich problemów, ale dla wielu właścicieli pieców może okazać się realną, tańszą alternatywą dla coraz droższego pelletu.