Czy platformy edukacyjne zastąpią tradycyjne korepetycje? [Komentarz eksperta]

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
52 minut temu
nauka, dziecko, edukacja, uczeń
Korepetycje, a platformy edukacyjne. Co wybrać?/Shutterstock
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2025 roku aż 96,2% polskich gospodarstw domowych posiadało dostęp do internetu. To sprawia, że sieć stała się miejscem, z której korzystają niemal wszyscy, a powszechna cyfryzacja zmienia nasze życie. Czy platformy edukacyjne zastąpią tradycyjne korepetycje? Zapraszamy do zapoznania się z komentarzem eksperckim.

Czasy kiedy przygotowanie do sprawdzianu czy egzaminu oznaczało spędzanie wielu godzin nad książkami, szukanie haseł w encyklopedii i ciągłe podkreślanie zakreślaczem już mijają. Dziś nauka to coraz częściej po prostu szybka powtórka w konkretnych zagadnień, a to wszystko za sprawą nowoczesnych platform edukacyjnych. Ich popularność oprzeć można na kilku filarach: uporządkowanego programu nauczania, oszczędności czasu i pieniędzy, pełnej dostępności materiałów z każdego miejsca przez 24 godziny na dobę oraz ciekawych form zdobywania wiedzy.

Czas cenniejszy niż złoto

Obecny nieograniczony dostęp do wiedzy przynosi nam nie tylko korzyści, a stanowi jedną z barier jeśli chodzi o produktywne wykorzystanie czasu. Samodzielne wyszukiwanie filmów, artykułów, czy innych materiałów powoduje, że tracimy godziny na porządkowaniu treści, podczas gdy czas ten moglibyśmy poświęcić na realną naukę. Wykorzystanie chatu GPT jako wsparcia w lekcjach wydaje się być pomocne, jednak jak już powszechnie wiadomo chat potrafi z przekonaniem przedstawiać zupełnie zmyślone fakty. W efekcie uczeń zamiast oszczędzać czas, dodatkowo go traci: każda podana odpowiedź wymaga weryfikacji.

Platformy edukacyjne dostarczają nam najczęściej precyzyjnie to, czego w danej chwili potrzebujemy. Czas jest dziś walutą deficytową, dlatego nowoczesne narzędzia kładą tak duży nacisk na maksymalne przyspieszenie procesu nauki. Nie oferują one jedynie suchych faktów, a ich celem jest uatrakcyjnienie edukacji poprzez różnorodne formy. Przyglądając się platformie Skumani dedykowanej dla uczniów przygotowujących się do egzaminu ósmoklasisty widzimy np. interaktywne karty pracy, fiszki, czy mapy myśli. Platforma zapewnia również, że materiały przygotowane zostały w oparciu o aktualną podstawę programową oraz wymagania Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Wszystko ma sprawić, że utrwalanie materiału stanie się szybsze, skuteczniejsze, a wiedza bardziej uporządkowana.

To oznacza jedno: skuteczna nauka to już nie siedzenie nad książką przez kilka godzin z rzędu, ale sprytne wykorzystanie metod, które pozwalają opanować materiał sprawnie. Co więcej, wydatki jakie rodzice muszą ponosić jeśli ich dziecko korzysta dodatkowych lekcji z matematyki czy j. angielskiego to często już 100 zł za godzinę zajęć, co przy regularnych lekcjach generuje poważne koszty. Tym sposobem platformy wygrywają również ceną: oferują dobrą jakość materiałów za o wiele niższe pieniądze, przyczyniając się do wyrównywania szans edukacyjnych uczniów.

Polecamy: INFORLEX Oświata

Czy nowe technologie wyprzedzają klasyczne korepetycje?

Lilla Poncyliusz-Guranowska
Lilla Poncyliusz-Guranowska, ekspertka ds. edukacji Skumani.pl

Czy to oznacza że nowe technologie wyprzedzają klasyczne korepetycje? W pewnych aspektach na pewno. Wyobraźmy sobie sytuację: niedzielne popołudnie na dzień przed egzaminem, a nagle dziecko oświadcza, że potrzebuje pomocy w powtórzeniu jednej z lektur. Zostało mało czasu, a teraz to nie problem.

Materiały na platformach edukacyjnych są dostępne niemal z każdego miejsca, gdzie mamy dostęp do internetu: w parku, w poczekalni, czy jadąc autobusem. Uczeń przestaje być uwiązany do biurka lub uzależniony od sztywnych godzin nauczyciela, a "mądre" systemy są zaprojektowane tak, by nie kraść nam całych wieczorów. Nie muszą być jednak uznawane za "wroga korepetycji", a za ich uzupełnienie.

I oczywiście, tutaj pojawia się aspekt zdrowotny. Niektórzy spytają wręcz: dlaczego znów namawiamy dzieci do siedzenia przed komputerem, kiedy tak ważne jest zdanie o wzrok? Tradycyjne wkuwanie godzinami przed ekranem to prosta droga do zmęczonych oczu. Inteligentne platformy nie są “podręcznikami online”, a dzięki swojej formie skracają czas, jaki musimy spędzić przed monitorem, by osiągnąć ten sam efekt. Zamiast męczyć wzrok monotonnym tekstem, możemy przełączać się między grafikami, słuchać treści czy pracować z przejrzystymi materiałami edukacyjnymi, co daje oczom niezbędną zmianę bodźców. Ważne jest, by nauka zaprojektowana tak, by była skuteczna, szybka i bezpieczna dla zdrowia młodych ludzi. W trybie nauki na platformach pomocna może być również metoda 20-20-20.

Platformy edukacyjne, które kiedyś były jedynie nowościami na rynku edukacji, dziś coraz częściej stają się jednym z narzędzi oszczędzających czas i pieniądze. Pokazują również, że nauka nie musi być kojarzona z nudnym obowiązkiem, a staje się ciekawym doświadczeniem, które angażuje i pomaga rozwijać zainteresowania.

Lilla Poncyliusz-Guranowska, ekspertka ds. edukacji Skumani.pl, anglistka z ponad 20-letnim doświadczeniem.
Pracuje w CLVIII Liceum im. Księżnej Izabeli Czartoryskiej z Oddziałami Dwujęzycznymi w Warszawie i na rzecz fundacji Broaden Horizons. Od ponad 20 lat pełni funkcję egzaminatorki i weryfikatorki egzaminu maturalnego i egzaminu ósmoklasisty w Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Warszawie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Źródło zewnętrzne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj