Forsal logo

Rosja ma nowe możliwości prowokowania NATO. Używa ukraińskich dronów

Ukraiński dron bojowy FP-1
Rosja ma nowe możliwości prowokowania NATO/Siły Zbrojne Ukrainy
Według źródeł w NATO rosyjskie wojsko wykorzystuje systemy oparte na sztucznej inteligencji oraz środki walki elektronicznej, by przekierowywać ukraińskie drony w przestrzeń powietrzną państw Sojuszu – Finlandii, Estonii i Łotwy.

Finlandia podnosi gotowość, Estonia zamyka przestrzeń powietrzną

Źródło w NATO cytowane przez fińską gazetę "Iltalehti", zaznajomione z informacjami wywiadowczymi, twierdzi, że rosyjskie siły zbrojne dysponują technologią umożliwiającą przekierowywanie ukraińskich dronów lecących na cele w Rosji – takie jak rafinerie czy bazy wojskowe – w stronę Finlandii, Estonii i Łotwy.

W związku z zagrożeniem w nocy z piątku na sobotę fińskie siły zbrojne podniosły poziom gotowości. Z kolei rząd Estonii przejściowo zamknął przestrzeń powietrzną nad wschodnią częścią kraju, aby ułatwić wykrywanie i neutralizowanie dronów mogących przelatywać z Rosji.

W Finlandii, przynajmniej na razie, nie zdecydowano się na regularne zamykanie przestrzeni powietrznej nad południowo-wschodnią częścią kraju.

Rosja chce destabilizować wschodnią flankę

Według rozmówcy gazety NATO uważa, że Rosja celowo przekierowuje ukraińskie bezzałogowce na teren krajów Sojuszu. Robi to, by spowodować szkody w Finlandii, Estonii i na Łotwie, a także siać ferment i niezgodę na wschodniej flance NATO.

Finlandia jest na takie sytuacje przygotowana. Zgodnie z doniesieniami "Iltalehti" z piątku Siły Zbrojne Ukrainy mają uprzedzać Helsinki o sytuacjach, w których ukraińskie drony mogą znaleźć się w fińskiej przestrzeni powietrznej.

W praktyce oznacza to, że Finowie z wyprzedzeniem wiedzą, jakie typy dronów mogą zboczyć z kursu i jaki ładunek wybuchowy przenoszą. Takie informacje są istotne, ponieważ pozwalają w razie potrzeby łatwiej unieszkodliwić bezzałogowce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiemcy chcą produkować Tomahawki i Patrioty. Mają dwa cele, czekają na decyzję Trumpa »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj