Jak pisze Bloomberg, flagowy produkt niemieckiego producenta był testowany przez14. Pułk Sił Systemów Bezzałogowych Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak wynika z datowanego na 20 listopada 2025 dokumentu wewnętrznego niemieckiego MON, do którego dotarła agencja, nie przebiegły one pomyślnie. Rewelacje w nim zawarte potwierdziło pięciu rozmówców zaznajomionych z testami z Niemiec i Ukrainy.

Zaznaczmy, że treści raportu nie potwierdziły ani niemieckie, ani ukraińskie ministerstwa obrony. Co on zawierał?

Defekty HX-2. Niemcy wstrzymują zamówienia

Z dokumentu i rozmów Bloomberga z informatorami wynika, że drony HX-2 padały ofiarami systemów zagłuszania w pobliżu frontu – łączność z operatorami była zrywana. Ponadto miały problemy ze startem. Wreszcie maszyny, mające docelowo wykorzystywać algorytmy sztucznej inteligencji do autonomicznego naprowadzania bez udziału pilota, w rzeczywistości były pozbawione części tych narzędzi.

W związku z tymi defektami niemiecka armia – która finansuje zakup tych dronów dla Ukrainymiała wstrzymać się z kolejnymi zamówieniami, co potwierdził wspomniany dokument i dwóch rozmówców Bloomberga. Berlin nie planuje ich wznowienia, dopóki strona ukraińska nie wyrazi zainteresowania.

Helsing dementuje. "Skuteczność jest obiecująca"

Z kolei firma Helsingw oficjalnym oświadczeniu napisała, że nie posiada wiedzy o istnieniu wspomnianego dokumentu niemieckiego MON i odrzuciła większość ustaleń przedstawionych przez Bloomberga – w tym zarzuty o wysokiej awaryjności modelu HX-2 podczas startu. Spółka podkreśliła, że kilka grup w ukraińskim wojsku nadal wykazuje zainteresowanie tym sprzętem.

"Oficjalnie udokumentowana skuteczność pierwszych lotów jest obiecująca" – przekazał Helsing, dodając, że jest jeszcze za wcześnie na wyciąganie ostatecznych wniosków z misji frontowych.

"Jesteśmy przekonani, że wyniki testów HX-2 przełożą się na wysoką precyzję trafień na polu bitwy, również w warunkach walki elektronicznej" – podkreślono.

HX-2. Niemiecka odpowiedź na rosyjski dron Lancet

HX-2, zaprezentowany przez firmę Helsing w grudniu 2024 roku, stanowi europejską odpowiedź na rosyjskie drony Lancet, które producent otwarcie uznaje za wysoce skuteczną broń. Unikalna konstrukcja typu X-wing, łącząca zalety stałopłata z wirnikami kwadrokoptera, ma zapewniać maszynie zwrotność i zasięg do 100 kilometrów, czyniąc z niej inteligentny pocisk nowej generacji.

Według współzałożyciela firmy, Gundberta Scherfa, HX-2 od podstaw projektowano pod kątem masowej produkcji – cel jest jasny: stworzyć system nie tylko potężniejszy, ale i tańszy od rosyjskiego pierwowzoru.

W 2025 roku ogłoszono, że Helsing ma wyprodukować dla Ukrainy aż 6000 dronów HX-2, co czyni ten model kluczowym elementem strategii firmy w walce o kontrakty z gigantami pokroju Rheinmetall AG. Sukces tego zamówienia jest niezbędny, by startup utrzymał pozycję lidera w segmencie, w którym – jak przyznaje kierownictwo firmy – przetrwają tylko nieliczni.