4 banki z 21 podwyższyły oprocentowanie kredytów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 lutego 2009, 14:53
Gospodarka
Gospodarka/ST
Mimo obniżenia w ostatnim czasie stóp procentowych w Polsce, cztery banki z 21 podwyższyły oprocentowanie rocznych kredytów gotówkowych - wynika z informacji  firmy Open Finance.

Od grudnia 2008 r. roku Rada Polityki Pieniężnej (RPP) dwa razy obniżała stopy procentowe, za każdym razem o 75 punktów bazowych.

Analitycy Open Finance przeanalizowali oprocentowanie rocznych kredytów w wysokości 5 tys. zł, oferowanych przez 21 banków działających w Polsce. Badanie przeprowadzono na początku lutego, zestawiając te dane z oprocentowaniem, które obowiązywało w grudniu 2008 roku.

"Spośród 21 banków, które analizowaliśmy, oprocentowanie kredytów dla stałych klientów wzrosło w BOŚ (w lutym br. 10,07 proc. wobec 9,66 proc. w grudniu 2008 roku), Euro Banku (12,75 proc. wobec 6,9 proc.), ING (16 proc. wobec 14,5 proc.) i mBanku (16,45 proc. wobec 10,8 proc.)" - powiedział PAP analityk Open Finance Mateusz Ostrowski.

Wśród banków, które podwyższyły oprocentowanie takich kredytów, są i takie, które zwiększyły prowizje - dla stałych klientów zrobił to mBank, a w przypadku pozostałych - Bank Pocztowy.

Jeśli chodzi natomiast o oprocentowanie kredytów oferowanych osobom nie będącym stałymi klientami, to w lutym br. jest ono wyższe niż w grudniu ub. r. w Banku Pocztowym (23 proc. wobec 20 proc.), BOŚ (14,67 proc. wobec 12,66 proc.), Euro Banku (16,25 wobec 6,9 proc.) oraz mBanku (19,05 proc. wobec 16,45 proc.).

Ostrowski podkreślił jednak, że niektóre banki obniżyły oprocentowanie. W Banku Pocztowym roczne kredyty w wysokości 5 tys. zł udzielane stałym klientom w grudniu ub.r. miały oprocentowanie na poziomie 20 proc., a w lutym 14 proc., w Citi Handlowym - odpowiednio: 12,49 proc. i 9,99 proc., w Deutsche Bank PBC - 12,06 proc. i 10,31 proc., w Pekao SA - 16,5 proc. i 10,99 proc., a w Polbanku EFG - 17,9 proc. i 11,9 proc.

Dla osób nie będących stałymi klientami oprocentowanie obniżyły następujące banki: Citi Handlowy (z 16,99 proc. w grudniu do 14,99 proc. w lutym), Deutsche Bank PBC (z 12,56 do 10,81), Nordea (z 16 proc. do 15,5 proc.), Pekao SA (z 16,5 proc. do 10,99 proc.) oraz Polbank EFG (z 17,9 proc. do 11,9 proc.).

Na koszt kredytu, obok oprocentowania, wpływa też prowizja. Ostrowski powiedział, że dla stałych klientów Kredyt Bank podwyższył ją w lutym do 4 proc., a jeszcze w grudniu stosował zerową prowizję; mBank podwyższył ją do 3 proc. wobec 2 proc. w grudniu, a Pekao SA do 5 proc. z 0 proc.

"Dwa banki zwiększyły prowizje dla pozostałych klientów" - powiedział Ostrowski, wymieniając m.in. Bank Pocztowy. O ile w grudniu 2008 roku było to 4,95 proc., to w lutym 5 proc. Natomiast dla stałych klientów bank ten zmniejszył prowizję z 3,95 proc. do 2 proc.

Opłaty takie zmienił również bank Pekao SA, zwiększając je z 0 proc. do 5 proc. dla wszystkich klientów. "Dwa banki obniżyły prowizję dla osób, które nie są ich stałymi klientami" - powiedział analityk. Wyjaśnił, że w Citi Handlowym spadła ona z 5 proc. w grudniu do 1 proc. w lutym, a w MultiBanku - z 3 proc. do 2 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: bankikredyty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj