Brown: Banki muszą służyć gospodarce

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 lutego 2009, 12:06
Premier Wielkiej Brytanii Gordon Brown zaapelował w wywiadzie prasowym do banków, by prowadziły "mądrą i ostrożną" politykę kredytową. Podkreślił, iż banki - według niego - powinny widzieć swoją rolę w gospodarce jako służebną, a nie dominującą.

W artykule, zamieszczonym w tygodniku "Observer" z datą 22 lutego, Brown opowiedział się za powrotem do sprawdzonych metod "tradycyjnej" bankowości - gromadzącej depozyty oszczędnościowe, świadczącej usługi dla firm oraz kredytującej rynek mieszkaniowy. Zasygnalizował, że rząd zastanawia się nad ubezpieczeniem banków przed "toksycznymi aktywami".

Rząd nie będzie tolerował pożyczek hipotecznych przewyższających 100 proc. rynkowej wartości nieruchomości, zaś zalecenie o tym, jak w przyszłości tego rodzaju pożyczki miałyby być kontrolowane, opracuje regulator rynku finansowego FSA (Financial Services Authority) - ujawnił Brown.

Zdaniem brytyjskiego premiera, banki nie powinny wchodzić w skomplikowane, międzynarodowe instrumenty finansowe, w których nie mają pełnego rozeznania, a ich priorytetem powinny być pożyczki dla firm.

Brown zaznaczył też, iż rząd wciąż rozmawia z czołowymi bankierami o systemie ubezpieczenia "toksycznych aktywów" banków po to, by umożliwić im odblokowanie przepływu kredytu.

Według nieoficjalnych informacji, toksyczne aktywa zostałyby zdeponowane na specjalnych kontach, a banki odpowiadałyby tylko za część przyszłych strat z ich tytułu.

Niektórzy krytycy wypominają Brownowi, iż on sam jako minister finansów był zwolennikiem luźnej regulacji działalności banków i deregulacji rynku usług finansowych. Gromił też rządy niektórych krajów UE, zwłaszcza Niemiec, za brak elastyczności w tej kwestii i nie zrobił niczego dla powstrzymania kredytowego boomu.

Brown wskazał, że nie jest zwolennikiem ścisłego podziału na banki obsługujące klientów indywidualnych i bardziej ryzykowną bankowość inwestycyjną, ale przekonany jest, że model działalności wielu banków wymaga przemyślenia, zaś same banki - wzmocnienia.

Przygotowany przez rząd projekt nowej ustawy o bankowości przyznaje Bankowi Anglii większe możliwości szybkiej interwencji dla wsparcia zagrożonych banków i ochrony inwestorów, w celu utrzymania stabilności sektora.

"Observer" przypomina, iż krytycy zarzucają ustawie, że dopuszcza działania zakulisowe, a tym samym może być niekorzystna dla klientów banku, którzy nie będą znali rzeczywistej kondycji banku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj