325 tysięcy finansistów na bruku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 lutego 2009, 19:40
Z powodu  kryzysu cierpią takkże ci, którzy go wywolali. Od sierpnia 2007 r. na świecie straciło pracę ponad 325 tys. pracowników sektora finansowego - podała Międzynarodowa Organizacja Pracy. 40 proc. spośród nich, czyli 130 tys., zwolniono od października 2008 r., czyli od czasu nasilenia się światowego kryzysu finansowego.

Zdaniem Elizabeth Tinoco, dyrektora programu MOP ds. sytuacji w branżach , "jest niemal pewne, że te liczby są niedoszacowane", gdyż sektor finansowy znajduje się w epicentrum obecnego kryzysu.

W raporcie, który ma być omawiany w tym tygodniu, MOP pisze, że sektor finansowy, liczący na całym świecie ponad 2 mln pracowników, "po latach ekspansji doświadcza ciągłego spadku aktywności, co powoduje duże redukcje zatrudnienia".

Tinoco podkreśliła, że w miarę jak recesja na świecie będzie się pogłębiać, można spodziewać się przyspieszenia zwolnień w sektorze finansowym. "Trudno przewidzieć, jak długo będą się utrzymywać te negatywne skutki" - ocenia MOP, dodając, że będzie to w znacznym stopniu zależeć od polityki rządów.

Jak podkreśla MOP, najwięcej zwolnień nastąpiło w bankach inwestycyjnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj