Emilewicz: Nawet w tak dobrze naoliwionej gospodarce jak Niemcy, trybiki potrafią się zacierać

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 września 2018, 13:02
Polski przemysł chciałby płacić za energię tyle, co w Niemczech. Ale to wymaga zgody niemieckiego podatnika na to, że zapłaci za to, że cena dla przemysłu jest niższa. Tymczasem już wiemy, że koszty, które ponoszą niemieccy podatnicy, są niewystarczające – mówi minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Najbardziej fascynującą stroną rewolucji elektromobilności jest złożoność tego procesu – mówi minister Emilewicz. „Kiedy odejdziemy nieco dalej od inżynierskiego stołu, widzimy nowe miasto. To nowe miasto już jest przeludnione i będzie przeludnione coraz bardziej” - dodaje. Podaje przykład Nowego Jorku, w którym samochód to element statusu społecznego i wszyscy są do niego bardzo mocno przywiązani. Tymczasem mieszkańcy coraz częściej i chętniej przesiadają się do transportu publicznego, bo wjazd na Manhattan jest niemożliwy. „Zmiana struktury społecznej w związku ze zmianą mobilności jest nieuchronna” – ocenia Emilewicz.

Minister przedsiębiorczości i technologii odniosła się też do rozmów o przyszłym kształcie polskiego systemu energetycznego. „Jesteśmy w czasie dyskusji o polityce klimatycznej, w której ścierają się racjonalne podejścia do ochrony środowiska - i myślę że rząd polski dzisiaj takie podejście reprezentuje, z celami, które mogą być rzeczywiście nie do pociągnięcia. Oby nas nie zabiły”- mówi Emilewicz.

Na pytanie, czy będziemy w stanie zbudować autonomiczne rozwiązania dotyczące elektromobilności, czy też będziemy musieli przyjąć rozwiązania wprowadzane w Niemczech, które mają już wypracowaną strategię współpracy pomiędzy liderami przemysłu a rządem, minister odpowiada: „Nawet w tak dobrze naoliwionej gospodarce jak Niemcy, trybiki potrafią się zacierać”.

Jak przyznaje Emilewicz, polski przemysł chciałby płacić za energię tyle, co w Niemczech. „Ale to wymaga zgody niemieckiego podatnika na to, że zapłaci za to, że cena dla przemysłu jest niższa. Tymczasem już wiemy, że koszty, które płaci niemiecki podatnik, są niewystarczające. Energiewende jest bardzo trudne do ustabilizowania, więc pomimo tego konsensusu, coś tam nie działa”. Jak podkreśla, podobnie jest w zakresie elektromobilności.

Zobacz całą rozmowę tutaj:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj