Wiceminister energii: Rząd może przyjąć Politykę energetyczną Polski "jak najszybciej"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 stycznia 2019, 11:45
Zanim znowu wyłączą nam prąd
Zanim znowu wyłączą nam prąd/ShutterStock
Polityka energetyczna Polski (PEP) do 2040 roku ma szansę być przyjęta przez Radę ministrów "jak najszybciej", poinformował wiceminister energii Tomasz Dąbrowski.

"Wydaje się, że nie ma przeszkód do tego by dokument został przyjęty jak najszybciej. Zależy od ilości uwag, jakie spłyną, a termin [konsultacji projektu] mija jutro. Mam nadzieję, że przesłane uwagi będą na tyle konstruktywne, by je wprowadzić i by Rada Ministrów mogła ten dokument przyjąć jak najszybciej" - powiedział Dąbrowski podczas panelu na Kongresie Powerpol.

Zaprezentowany przez Ministerstwo Energii pod koniec listopada projekt PEP przewiduje m.in. spadek udziału węgla w miksie energetycznym do 60% w 2030 r., osiągnięcie 21% udziału odnawialnych źródeł energii (OZE) w końcowym zużyciu energii brutto do 2030 r. oraz uruchomienie pierwszego bloku elektrowni jądrowej o mocy 1-1,5 GW do 2033 r. i bloków o mocy łącznie 6-9 GW do 2043 r. Nakłady inwestycyjne na nowe moce wytwórcze wynikające z PEP do 2040 r. to 400 mld zł. Konsultacje projektu trwają do 15 stycznia br. 

>>> Czytaj też: Prezes URE: Ustawa ws. cen energii elektrycznej wymaga bardzo pilnej nowelizacji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj