Emilewicz: Już ponad 11 tys. instalacji fotowoltaicznych podłączonych. Czas na kolejne kroki ws. OZE

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
16 maja 2019, 14:41
klimat oze
klimat oze/ShutterStock
W 1 kwartale tego roku do sieci energetycznej podłączono ponad 11 tys. instalacji fotowoltaicznych o mocy 72 magawatów - mówiła w czwartek minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Szefowa MPiT uczestniczyła w czwartek w III , podczas którego prezentowała program Energia Plus.

Programu Energia plus, który ma upowszechnić, takie jak czy , opiera się na modelu , czyli takim, w którym korzystający z energii sami ją wytwarzają. Nadmiar mogliby sprzedać lub przekazać do sieci i otrzymać z tego tytułu rekompensaty.

"W Polsce jest ponad 60 bloków energetycznych, tzw. dwusetek, konwencjonalnych, opartych na węglu. Musimy się zastanowić, jak je zastępować nie tylko dlatego, że tego wymaga , ale dlatego, że wiąże się to z wymogami technicznymi, których te bloki już dzisiaj nie spełniają; większość z nich wymaga remontów" - tłumaczyła.

Zaznaczyła, że rozwiązaniem tej kwestii jest m.in. rozwój energetyki prosumenckiej - co zakłada program Energia Plus, który daje "gwarancję trwałej i szybkiej możliwości ograniczenia cen energii elektrycznej systemowej".

"Rozwijanie małych i mikroinstalacji ten cel pozwoli nam osiągnąć najszybciej. Widzimy to po dynamice pierwszego kwartału tego roku - ponad 11 tys. instalacji fotowoltaicznych, czyli ok. 76 megawatów zainstalowanych pozwala nam zbliżyć się do celu, który nazwałam roboczo wymiana jednego bloku energetycznego tzw. dwusetki. Mamy 76 megawatów, potrzeba jeszcze 124 megawaty, żebyśmy ten cel osiągnęli" - powiedziała.

Odnosząc się do głównych założeń programu Energia Plus szefowa MPiT wskazała m.in. na likwidację barier prawnych. "Chcielibyśmy też poprawić (...), co będzie wymagało mocniejszego dialogu z operatorami sieci dystrybucyjnych, ich wewnętrzne regulaminy i regulacje, które utrudniają dziś nieco przyłączanie prosumentów do sieci dystrybucyjnych" - wskazała. Dodała, że chodzi m.in. o skrócenie czasu obsługi prosumentów, ale także "wprowadzenie wielu ułatwień".

Z kolei mówiąc o kolejnych rozwiązaniach w ramach programu Energia Plus Emilewicz zaznaczyła, że najtrudniejszą będzie kwestia stosowania systemu upustowego dla prosumentów. Chodzi, jak wyjaśniła, o pakiet rozwiązań dotyczących m.in zmian podatkowych.

Zapowiedziała też prace nad dalszymi instrumentami finansowymi, które "będą wspierać już nie tylko małą energetykę prosumencką, ale szerszy rozwój - by więcej mikro i małych przedsiębiorców, więcej samorządów było rzeczywiście samowystarczalnych energetycznie, abyśmy mogli korzystać z wielu modeli i elementów energetyki odnawialnej - nie tylko z paneli fotowoltaicznych" - powiedziała.

Zdaniem Emilewicz największym sukcesem programu Energia Plus będzie "rozpropagowanie w jeszcze większym stopniu niż ma to miejsce dzisiaj instalacji prosumenckich na domach jednorodzinnych, a w dalszej kolejności na budynkach wielorodzinnych". Podkreśliła, że w sytuacji kryzysu związanego ze wzrostem cen energii elektrycznej jest to źródło stabilne i przewidywalne, jeśli chodzi o koszty. "Ono pozwala mitygować koszty i w gospodarstwie domowym, dla przedsiębiorców i jednostek samorządu terytorialnego, tych związanych z koniecznością wydatków na prąd" - zaznaczyła.

Wskazała też na . "Chcielibyśmy pozostawić to, co odziedziczyliśmy od przodków, co najmniej w takim stanie, jeśli nie odrobinie lepszym. Bo tę lekcję do odrobienia po erze bardzo mocno przemysłowej mamy bardzo poważną" - mówiła.

Emilewicz powiedziała, że zamiana energii pochodzącej ze źródeł konwencjonalnych na źródła odnawialne jest poważnym wyzwaniem. "Ono pozwoli nam spełnić nasze wymagania europejskie wynikające z europejskiej , jakie sami sobie wyznaczyliśmy na 2020 r. A przypominam, że 13 proc. w miksie energetycznym powinno pochodzić ze źródeł odnawialnych. Dziś jest to niespełna 11 proc." - zaznaczyła.

Według Emilewicz przy wdrażaniu programu ważne jest "pilnowanie kalendarza prac sejmowych". "Projekt nowelizacji ustawy o dzisiaj z ministerstwa energii trafił na Stały Komitet Rady Ministrów. (...) Musimy pilnować przede wszystkim kalendarza prac sejmowych - bo o przejście ustawy przez rząd nie obawiam się. Ten program nie ma bowiem koloru politycznego" - podsumowała.

>>> Czytaj też: Powstała Platforma Wyszehrad+ wspierająca zieloną energię

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj