Podczas środowego głosowania w 135-osobowym parlamencie Katalonii Icetę poparło zaledwie 25 deputowanych z Partii Socjalistów Katalonii (PSC) oraz lewicowego CatComu-Podem. Przeciwko zagłosowało 65 polityków katalońskich ugrupowań separatystycznych, w tym Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC), wyznającej poglądy zbliżone do socjalistów.

Komentatorzy wskazują, że odrzucenie kandydatury Icety do Senatu, w którym premier Pedro Sanchez widział go na stanowisku przewodniczącego, kładzie się cieniem na dialogu między budującymi po wyborach rząd socjalistami a katalońskimi separatystami.

Zdaniem większości hiszpańskich mediów odrzucenie forsowanej przez Sancheza kandydatury Icety będzie poważną przeszkodą w tworzeniu większościowego rządu przez socjalistów.

Wprawdzie PSOE zwyciężyła w wyborach 28 kwietnia, ale w 350-osobowym Kongresie Deputowanych zdobyła zaledwie 123 mandaty, co oznacza, że samodzielnie nie jest w stanie stworzyć większościowego rządu.

W pierwszym tygodniu po wyborach kilku czołowych działaczy PSOE zapowiedziało, że drugi rząd Sancheza będzie opierał się jedynie na politykach związanych z socjalistami.

Wprawdzie w maju Sanchez odbył rozmowy z szefem bloku Unidas Podemos, Pablo Iglesiasem Turrionem, który zapewnił sobie w Kongresie 42 mandaty, ale wciąż nie padły żadne konkretne deklaracje, że ugrupowanie to poprze nowy gabinet socjalistów.

Sam premier nie ukrywa, że liczy na poparcie zarówno ze strony Unidas Podemos, jak i separatystycznych ugrupowań z Katalonii oraz Kraju Basków.

Hiszpański 266-osobowy Senat powoływany jest w dwóch fazach. Jego 204 członków wybierają obywatele w wyborach powszechnych, a dodatkowych 58 senatorów otrzymuje mandaty w rezultacie głosowania w regionalnych parlamentach.