Partia szachów o władzę w PE rozpoczyna się. Lider chadeków pójdzie na ustępstwa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 czerwca 2019, 18:35
Manfred Weber
Manfred Weber/ShutterStock
Wybrany ponownie na szefa frakcji Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber zaapelował we wtorek o rozpoczęcie rozmów nad koalicją zapewniającą większość w PE. Zadeklarował przy tym gotowość do kompromisu ze strony jego ugrupowania.

Europejska Partia Ludowa, choć pozostaje największą frakcją w PE, (S&D). To drugie ugrupowanie walczy o możliwość obsadzenia stanowiska szefa KE przez jej wiceszefa Fransa Timmermansa. Kandydatem EPL jest formalnie Weber.

„Europejska Partia Ludowa jest gotowa do współpracy w sprawie zmienionej agendy na następne pięć lat. Kluczowe priorytety dla nas są jasne, oparte na naszym manifeście, na obietnicach z kampanii. Chodzi o wzmocnienie gospodarki społeczno-rynkowej, zapewnienie większej liczby miejsc pracy, równych warunków życia w UE” – mówił na konferencji pasowej w PE niemiecki eurodeputowany.

Jak zaznaczył, „jeśli wykluczyć tych, którzy nie wierzą w Europę”, wówczas w PE będzie szansa na wspólną pracę w proeuropejskim obozie. „EPL jest gotowa na tę współpracę. Mam nadzieję, że w najbliższych dniach uzgodnimy format, jak to robić. Ludzie oczekują od nas, żebyśmy zaczęli teraz definiować kluczowe projekty na następne pięć lat” – zaznaczył.

Lider grupy EPL zwrócił uwagę, że dobry wynik w eurowyborach uzyskali Zieloni, dlatego należy również wziąć pod uwagę w programie na najbliższe lata ich postulaty dotyczące ochrony środowiska i walki ze zmianami klimatycznymi.

Priorytetem chadecji poza gospodarką i bezpieczeństwem ma być też migracja. Weber tłumaczył, że wielu ludzi w Europie wciąż jest zaniepokojonych tym problemem, dlatego należy walczyć z nielegalnym przemytem ludzi, wzmacniać granice zewnętrze, ale też pokazywać gotowość do pomocy tym, którzy jej potrzebują.

„Nasze priorytety są jasne, ale rozumiemy, że inne partie mają inne priorytety, i jesteśmy gotowi do kompromisu” – zadeklarował szef frakcji EPL. „Zacznijmy, zacznijmy natychmiast (rozmowy – PAP). Ludzie spoza PE, spoza instytucji UE oczekują od nas tego jako od polityków. Dostaliśmy świeży mandat, żeby rozpocząć bezzwłocznie rozmowy na temat programu. EPL jest gotowa do tego z bardzo kompromisowym podejściem” – dodał.

Inne grupy polityczne nie wybrały jeszcze swojego kierownictwa i nie ukonstytuowały się ostatecznie. Socjaldemokraci mają wskazać swoich liderów w PE 18 czerwca. Pierwsza sesja nowego PE zaplanowana jest na początek lipca.

>>> Polecamy: Klimatyczny twist Angeli Merkel. Kanclerz walczy o "głosy Zielonych"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj