W poniedziałek Maas ma spotkać się ze swoim irańskim odpowiednikiem Mohammadem Dżawadem Zarifem. Później ma udać się do Jordanii i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

"To podróż do regionu w kryzysie" - przyznała rzeczniczka. Jak przekazuje dpa, Maas chce na Bliskim Wschodzie zabiegać o "roztropność oraz deeskalację".

Będzie to pierwsza wizyta niemieckiego ministra spraw zagranicznych w Teheranie od ponad dwóch lat. Rzeczniczka resortu podkreśliła, że podróż została skoordynowana z Wielką Brytanią i Francją.

Reklama

Porozumienie nuklearne, zawarte przez Iran i pięć mocarstw atomowych, a zarazem stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ - USA, Rosję, Wielką Brytanię, Francję i Chiny - oraz Niemcy, przewidywało demontaż irańskiego wojskowego programu atomowego w zamian za zniesienie międzynarodowych sankcji.

W maju zeszłego roku administracja prezydenta Donalda Trumpa wycofała USA z układu nuklearnego, a później zaostrzyła sankcje, dążąc do całkowitej izolacji Iranu i pozbawienia go dochodów z eksportu ropy. Europejscy sygnatariusze porozumienia chcą jego utrzymania i podejmują wysiłki na rzecz umożliwienia kontynuacji legalnego handlu z Iranem mimo amerykańskich sankcji.

Iran podjął w maju decyzję o wycofaniu się z niektórych zobowiązań umowy nuklearnej. Prezydent tego kraju Hasan Rowhani ostrzegł 8 maja, że jeśli w ciągu 60 dni nie zostaną wypracowane nowe warunki umowy, Teheran wznowi produkcję wysoko wzbogaconego uranu.

>>> Czytaj też: Putin: Nie musimy przedłużać umowy START. Mamy takie uzbrojenie, które nas obroni