Nad listami kandydatów obradował już we wtorek Komitet polityczny partii. Rzeczniczka PiS Anita Czerwińska informowała wówczas, że prace nad listami są na bardzo zaawansowanym etapie. B. minister rolnictwa, europoseł Krzysztof Jurgiel doprecyzował, że prawie połowa, "18 na 41", list została wówczas zatwierdzona.

Z kolei szef klubu PiS Ryszard Terlecki w piątek rano powiedział w TVN24, że podczas piątkowego spotkania prezydium Komitetu Politycznego będzie kontynuować prace nad listami. "Będziemy zamykać te 23 listy, w 23 okręgach" - dodał.

Po południu, przed rozpoczęciem spotkania kierownictwa PiS, odnosząc się do list, które są obecnie układane Terlecki powiedział dziennikarzom: "Zaczynamy od Warszawy i idziemy w kolejności okręgów, czyli teraz są to okręgi 19 i 20 - Warszawa i obwarzanek (okręg podwarszawski -PAP). Zapytany, czy ustalanie list wiąże się z trudnymi rozmowami Terlecki stwierdził, że "to zależy od okręgu - w niektórych idzie bardzo łatwo, a w niektórych są długie dyskusje, a czasem nawet spory".

Na pytanie, czy na listach będą niespodzianki odparł: "Nie wiem, czy nazywać to niespodziankami, ale listy są obszerne - (jest) podwójna liczba kandydatów w stosunku do miejsc na listach, w okręgu w Krakowie np. jest 28 osób a mandatów jest 14, więc trzeba zdecydować kto będzie na liście". Terlecki stwierdził też, że nie sądzi, by na listach znaleźli się niedawno wybrani eurodeputowani PiS.

Decyzje prezydium muszą być jeszcze zatwierdzone przez pełny skład Komitetu Politycznego, a ten zbierze się - według zapowiedzi Terleckiego - w najbliższy wtorek. "Wtedy będziemy ogłaszać (...), raczej w okręgach, przedstawiając kandydatów" - wskazał polityk.

Reklama

Zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel mówił niedawno, że wśród propozycji kandydatów na listy znaleźli się dotychczasowi posłowie "wzmocnieni doświadczonymi samorządowcami, osobami, które mają jakąś pozycję rozpoznawalną w swoich lokalnych społecznościach, w swoich miejscowościach". "Zależy nam na tym, aby każdy z kandydatów przyciągał głosy i to najchętniej przyciągał nowe głosy" - podkreślił.

W połowie lipca Kaczyński zaprezentował "jedynki" list partii w najbliższych wyborach do Sejmu. Kaczyński będzie na czele listy w okręgu warszawskim, premier Mateusz Morawiecki będzie otwierał listę w Katowicach. W okręgu podwarszawskim "jedynką" został szef MON Mariusz Błaszczak, wicepremier Jacek Sasin w Chełmie, wicepremier i szef resortu kultury Piotr Gliński w Łodzi, a szef KPRM Michał Dworczyk w Wałbrzychu. (PAP)

autor: Rafał Białkowski, Krzysztof Kowalczyk