Straszenie kibolem. Jakie jest miejsce kibica we współczesnym społeczeństwie?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 grudnia 2019, 17:34
kibice
kibice/ShutterStock
W nowym roku do kin wejdzie film fabularny pt. „Furioza”. Szeroka kinowa publiczność po raz pierwszy będzie miała okazję zobaczyć świat z perspektywy kibica, zwanego popularnie i pogardliwie kibolem. W oczekiwaniu na ten film warto przeczytać książkę Szymona Jadczaka „Wisła w ogniu”. Przede wszystkim po to, żeby zrozumieć sedno sporu o miejsce kibica we współczesnym społeczeństwie polskim.
4390283-u745c0-wisla-w-ogniu-p.jpg

Wizja Jadczaka jest bowiem dokładnym przeciwieństwem optyki twórców „Furiozy”. I filmowcy, i autor „Wisły w ogniu” zaglądają za kulisy, by pokazać kibicowski świat w sposób prawdziwy, autentyczny i wiarygodny. Prowadzą jednak odbiorcę w zupełnie przeciwstawnych kierunkach. Skupmy się tutaj na Jadczaku.

Ten znakomity dziennikarz śledczy, związany ze stacją TVN, jest autorem głośnych reportaży, w których opisał przejęcie władzy w Wiśle Kraków przez grupę kibicowsko-przestępczą, skupioną wokół niesławnego „Miśka”. Wypełniła ona pustkę po wycofaniu się z rządzenia klubem milionera Bogusława Cupiała. Nie ma w zasadzie takiego paragrafu, którego by nie podeptali.

Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj